Finanse

Dietl: Musimy się poznać z nowymi inwestorami

Od poniedziałku Polska oficjalnie już będzie należała do grona rynków rozwiniętych według metodologii FTSE Russell. Przedstawiciele GPW zakładają, że na początku będziemy mieli do czynienia z okresem przejściowym.

Marek Dietl, prezes GPW

Foto: materiały prasowe

- Patrząc na doświadczenia Izraela czy też Korei wydaje się, że rok - półtora to będzie okres przebudowy portfeli oraz poznawania się z nowymi inwestorami. Potem, patrząc pod względem fundamentalnym, wydaje się, że przeważać będą pozytywne czynniki. Będziemy mieli lepszy dostęp do inwestorów, wyższe wyceny oraz wyższe obroty – twierdzi Marek Dietl, prezes GPW.

Czytaj także: Piątkowa sesja może przynieść rekordowe obroty na GPW

Analitycy już wcześniej wskazywali, że ewentualnymi wygranymi awansu Polski do grona rynków rozwiniętych będą przede wszystkim największe spółki. Podobnego efektu, przynajmniej na początku spodziewają się także przedstawiciele giełdy. – Na początku może nastąpić rozwarstwienie. Najpierw to wyceny największych spółek powinny pójść w górę. Wydaje się, że w dłuższym terminie powinien na tym skorzystać również szeroki rynek – uważa Jacek Fotek, wiceprezes GPW.

Czytaj także: Awans polskiej giełdy w indeksach FTSE i Stoxx. Kto zyska, kto straci?

Giełda nie zamierza jednak żyć tylko awansem do grona rynków rozwiniętych. Jednocześnie w planach jest realizacja inicjatyw strategicznych ogłoszonych w zaktualizowanej strategii. – W tym roku chcemy uruchomić jedną z naszych inicjatyw. Będzie się to odbywało w warunkach rosnącej konkurencji. Nasze działania są tak zaplanowane, aby tej konkurencji sprostać – podkreśla Dietl.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły