Crowdfunding

Crowdfundingowe oszustwa „na państwowe koncerny”

W ostatnim czasie przestępcy coraz częściej podszywają się pod państwowe spółki, aby wyłudzić fundusze od niedoświadczonych inwestorów.
Foto: Bloomberg

W ciągu ostatnich miesięcy powstały bardzo podobnie wyglądające fałszywe strony PKN Orlenu, PGE oraz PGNiG. O ile witrynę ostatniej z wymienionych firm udało się zablokować, tak pozostałe dwie funkcjonują cały czas, z czego ta dotycząca PKN Orlenu od co najmniej miesiąca.

Na wspomnianych stronach oszuści oferują możliwość szybkiej rejestracji poprzez podanie imienia, nazwiska, adresu e-mail oraz numeru telefonu. Po rejestracji ma zadzwonić konsultant, po czym oszust ma poprosić nas o wpłatę gotówki. Na stronie widnieją również fałszywe certyfikaty oraz nieprawdziwe wypowiedzi m.in. prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego czy przewodniczącego RN Orlenu Wojciecha Jasińskiego.

Inwestorzy teoretycznie mają angażować swoje środki w spółki tworzące różne projekty, m.in. Baltic Pipe, morskich farm wiatrowych bądź fotowoltaikę. Możliwe do wpłacenia kwoty wahają się od 900 zł do 1,5 tys. zł.

Ze sprawą fałszywych stron zapoznane jest już PGNiG. Według biura prasowego spółki, dział prawny firmy został poinformowany o oszustwie i podejmuje kolejne kroki. Sama strona jest już zablokowana. PKN Orlen już w lipcu umieścił wpis na Twitterze, w którym ostrzegał przed wpłacaniem środków na fałszywe strony oraz publikował ich domeny. Lista jednak nie zawierała adresów wszystkich nieprawdziwych stron.

W sprawie skontaktowaliśmy się z przedstawicielami PKN Orlenu, PGE oraz KNF, jednak do momentu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.