Byki i niedźwiedzie tygodnia

Co czeka WIG w październiku?

Tradycyjnie zaglądamy w statystyki historyczne i snujemy prognozy na ten miesiąc.
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

WIG zakończył wrzesień 2021 r. spadkiem o 0,8 proc. Można uznać, że zmiana ta wpisuje się w dużym stopniu w historyczną normę, zgodnie z którą wskaźnik ten w dziewiątym miesiącu roku traci średnio 1,3 proc. Największym ciężarem w minionym miesiącu były dla rynku duże spółki. WIG20 spadł bowiem o 2,4 proc. Równoważyć te straty próbowały misie: mWIG40 zyskał 0,4 proc., a sWIG80 0,3 proc. Zestawienie najsłabszych i najsilniejszych spółek września również potwierdza słabość blue chips. W gronie podmiotów o największych spadkach notowań były dwie spółki z WIG20: Allegro (-18,5 proc.) oraz Mercator (-17,7 proc.). Z kolei w gronie tych o największych zwyżkach notowań znalazł się tylko jeden blue chips: JSW (+38,2 proc.). Liderzy minionego miesiąca to zdecydowanie przedstawiciele drugiej i trzeciej linii warszawskiego parkietu. Mowa o takich firmach, jak Bumech, Patentus, Bogdanka, ZEPAK, MOJ i Coal Energy, których akcje podrożały w ciągu ostatnich 30 dni od 40 proc. do aż 252,7 proc.

Mimo zakończenia września na minusie WIG zdołał utrzymać się nad ważnym, okrągłym poziomie – 70 000 pkt. To daje techniczny fundament pod odbicie, który wzmacnia przebiegająca tutaj obecnie średnia z 50 sesji. Na pierwszej sesji października popyt korzystał z tego wsparcia, bowiem w piątkowe popołudnie indeks szerokiego rynku rósł o 0,6 proc. do 70 739 pkt. Pytanie – czy uda się w tym miesiącu kontynuować wzrost? Odpowiedzi, tradycyjnie, poszukaliśmy w przeszłości.

Zgodnie ze statystykami za ostatnie 30 lat, w dziesiątym miesiącu rok średnia zmiana WIGu jest dodatnia i wynosi 1,3 proc. Gorzej pod tym względem wypadają marzec, maj, czerwiec, wrzesień i listopad, więc październik jest solidnym średniakiem w tym rocznym zestawieniu. Co istotne – nawet gdy z szeregu danych usuniemy wartości skrajne (wzrost o 35,8 proc. w październiku 1999 r. i spadek o 24 proc. w październiku 2008 r.) to średnia pozostaje dodatnia i sięga 1 proc. Niewiele niższa, bo wynosząca +0,9 proc., jest mediana. To dlatego, że na 30 przypadków w 19 październik kończył się wzrostem WIG, a w 11 jego spadkiem. To daje 63,3-proc. trafność, a więc kolejny argument na korzyść popytu. Troszkę gorzej wygląda uśrednienie wzrostowych i spadkowych październików. Okazuje się bowiem, że w tym pierwszym przypadku średnia zmiana wynosi +7,5 proc., a w drugim -9,4 proc.

Relacja potencjalnego zysku do ryzyka jest więc niekorzystna dla popytu. Przyjmując jednak tradycyjnie trzy scenariusze: optymistyczny (+7,5 proc.), uśredniony (+1,3 proc.) oraz pesymistyczny (-9,4 proc.) i za bazę przyjmując zamknięcie czwartkowej sesji 70 340 pkt), otrzymujemy trzy potencjalne po

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.