REKLAMA
REKLAMA

Banki

Cele strategii Pekao oddalają się

Cięcie stóp procentowych spowoduje spory ubytek zysku netto, który może być dodatkowo obciążony większymi rezerwami z powodu problemów firm dotkniętych epidemią koronawirusa.
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

Bank i grupa kapitałowa zachowują pełną ciągłość operacyjną. Wprowadzono szereg rozwiązań mających na celu zachowanie ciągłości działania, jak i ograniczenie ryzyka epidemicznego, zarówno w stosunku do swoich pracowników, jak i klientów korzystających z sieci oddziałów. Znaczna część pracowników ganku i grupy wykonuje swoje obowiązki zdalnie, a aktywność klientów przenosi się do kanałów elektronicznych – informuje Pekao w raporcie bieżącym.

Cięcie stóp obniży zysk netto o około 10 proc.

Pekao przypomina, że utrzymuje wysoką bazę kapitałową oraz solidny solidną płynność – łączny współczynnik kapitałowy (TCR) na grupy na koniec 2019 r. wyniósł 17,1 proc., a współczynnik kapitału podstawowego Tier 1 to 15 proc., znacząco przewyższającym minimalne poziomy regulacyjne a relacja kredytów netto do depozytów wyniosła 91 proc. Bank zaznacza, że obecnie nie odnotowuje wpływu epidemii koronawirusa na płynność i adekwatność kapitałową.

Jednak zidentyfikował czynniki, które będą miały ujemny wpływ na wyniki finansowe w tym roku. Decyzje banków centralnych o obniżeniu stóp procentowych w ostatnim czasie, w tym przede wszystkim decyzja Rady Polityki Pieniężnej w Polsce o obniżce stóp procentowych, zmniejszą wynik finansowy netto grupy w tym roku o około 200-250 mln zł wskutek obniżenia marży odsetkowej o około 15 punktów bazowych. Wpływ ten będzie się materializował stopniowo w kolejnych kwartałach. Decyzję RPP podjęła w połowie marca tnąc stopę referencyjną o 0,50 pkt proc., do 1,00 proc. Dla porównania w 2019 r. zysk netto grupy wyniósł 2,17 mld zł (w tym mógł urosnąć – według prognoz nieuwzględniających cięcia stóp ani epidemii – do około 2,45 mld zł) a marża odsetkowa w IV kwartale wyniosła 2,89 proc.

Gorsza kondycja klientów podbije odpisy

To jednak nie koniec problemów banków. Pekao zakłada, że w konsekwencji epidemii wirusa może dojść do obniżenia aktywności gospodarczej w Polsce i na świecie, co może przyczynić się do niższej aktywności klientów detalicznych i korporacyjnych, w tym również aktywnych na rynkach zagranicznych, oraz do niższej dynamiki sprzedaży produktów finansowych przez bank. Zarząd spodziewa się w najbliższych miesiącach pogorszenia sytuacji finansowej i płynnościowej części swoich klientów i w konsekwencji wzrostu kosztów ryzyka, którego skala jest obecnie trudna do oszacowania. Bank planuje podjąć działania mające na celu obniżenie wpływu wspomnianych czynników na wyniki finansowe związane m.in. z poziomem apetytu na ryzyko oraz redukcją kosztów działalności.

Zarząd przypomina, że Narodowy Bank Polski przygotował pakiet działań nakierowanych na podtrzymanie płynności rynków finansowych oraz płynności banków, co pozytywnie wpłynie na sytuację płynnościową banku i sektora. W odniesieniu do polskiego sektora bankowego, Minister Finansów rozwiązał bufor ryzyka systemowego. W konsekwencji minimalne wymogi kapitałowe dla Banku na poziomie jednostkowym i skonsolidowanym uległy obniżeniu o 2,9 p.p., zwiększając dodatkowo bufor kapitałowy banku i grupy ponad wymogi regulacyjne.

Trudno będzie osiągnąć strategiczne cele

Co ze strategią Pekao, która zakłada osiągnięcie w tym roku 11-12 proc. ROE (oznaczałoby to około 2,6 mld zł zysku netto)? Prezes Marek Lusztyn mówił w środowym wywiadzie dla „Parkietu" i „Rzeczpospolitej", że trwają analizy i trudno będzie osiągnąć cele ze strategii. Po publikacji raportu bieżącego szef Pekao dodaje, że bank jest zdeterminowany do realizacji strategii również w warunkach kryzysowych. - Jeśli chodzi o kluczowe wskaźniki finansowe opisane w strategii, chcemy je szybko osiągnąć, ale w roku 2020 raczej nie będzie to możliwe. Zarówno koszty ryzyka, jak i dochody operacyjne sektora bankowego będą pod presją tego bezprecedensowego kryzysu. Bardzo trudno w tych warunkach prognozować poziomy współczynników finansowych. Natomiast mogę zapewnić, że Bank Pekao jest jedną z najbezpieczniejszych i najlepiej przygotowanych do sprostania sytuacji kryzysowych instytucji finansowych w Europie, co potwierdziły wyniki europejskich testów warunków skrajnych – mówi Lusztyn.

Dodaje, że bank chce przyśpieszyć działania związane z transformacją cyfrową i operacyjną. - Dzięki konsekwencji w jej realizacji jesteśmy w stanie dzisiaj być blisko naszych klientów bez wychodzenia z domów i z sukcesami działać w tej zdalnej rzeczywistości. Chcemy wykorzystać czas światowego kryzysu do przyśpieszenia transformacji operacyjnej – zaznacza.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA