Reklama

#WykresDnia: Wielkie powtórne otwarcie?

Rezerwacje w niemieckich lokalach gastronomicznych w pełni powróciły do poziomów sprzed roku.

Publikacja: 02.06.2020 09:43

#WykresDnia: Wielkie powtórne otwarcie?

Foto: AFP

Foto: parkiet.com

Po otwarciu restauracji w Niemczech wydaje się, że sytuacja wraca do normy. Niektórzy specjaliści zwracają jednak uwagę, że dane nie są do końca porównywalne. Po pierwsze poziom rezerwacji dotyczy pogodnego weekendu. Przede wszystkim jednak rok wcześniej rezerwacje nie były konieczne - obecnie, ze względu na konieczność zachowania odpowiedniego dystansu w lokalu, trzeba ich dokonywać. Na dodatek w lokalach może być zajęte maksimum 60 proc. miejsc.

W USA, Kanadzie, Australii a zwłaszcza Wielkiej Brytanii poziom rezerwacji jest niższy nawet o prawie 100 proc. Od 1 czerwca, po wielotygodniowej przerwie, otwarto restauracje w Holandii i Finlandii. W pierwszym z tych krajów z lokalu może korzystać jednocześnie 30 osób i konieczna jest rezerwacja. Na pewno zatem porównanie rezerwacji pokaże ogromny wzrost. W Finlandii ograniczono godziny otwarcia, a lokal może być zapełniony maksimum w połowie.

Na pewno jednak branża restauracyjna musi się liczyć z drastycznym spadkiem dochodów. W Polsce pokazał to już I kwartał, jednak prawdziwy wpływ na sytuację pokaże kwartał drugi. Jak mówił Parkietowi Krzysztof Kawa, analityk Ipopemy, spośród spółek najbardziej dotkniętych negatywnym wpływem epidemii na wyniki II kwartału należałoby wymienić AmRest. - Ze względu na ograniczenia związane z pandemią na większości rynków, na których działa spółka, przez większą część kwartału restauracje były zamknięte lub możliwe były jedynie zamówienia z odbiorem osobistym lub z dostawą - podkreślał. Analityk przewiduje, że w II kwartale AmRest wykaże stratę.

Reklama
Reklama

To i tak lepiej niż w przypadku wielu innych lokali. Najpierw musiały być zamknięte, a po otwarciu spełniać rygorystyczne wymogi sanitarne bez spełnienia których nie wolno im przyjmować klientów - jak pisze portal businessinsider.pl. I podkreśla, że tych jest niewielu – nie ma turystów ani gości biznesowych, nie odbywają się spotkania firmowe. A właściciele nieruchomości, w których działają lokale gastronomiczne, z reguły nie są skłonni obniżać wysokich czynszów.

Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Analizy rynkowe
Sygnity wciąż pod presją podaży. Byki są bezradne?
Analizy rynkowe
Paliwa kontra banki. Walka o przywództwo sektorowe na GPW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama