Szef Iliadu zapowiada wzrosty w Play. Co czeka pozostałych graczy?

Thomas Reynaud, szef francuskiej grupy do której należy grupa P4 (Play) nie kryje, że na europejskim rynku jest trudno o wzrosty. Jednak Play ma perspektywy by rosnąć w drugiej połowie roku. Zdaniem analityków Orange Polska i Cyfrowy Polsat nie powinny być gorsze.

Publikacja: 29.08.2025 06:00

Szefowie telekomów: Andrzej Abramczuk (Cyfrowy Polsat), Liudmila Climoc (Orange Polska), Ken Campbel

Szefowie telekomów: Andrzej Abramczuk (Cyfrowy Polsat), Liudmila Climoc (Orange Polska), Ken Campbell (P4) i Andreas Maierhofer (T-Mobile Polska) mają wyzwanie. Przychody ich firm rosną, ale powoli. W I poł. br. – średnio o 3,2 proc. Fot. mpr

Foto: materiały prasowe

Spadające przychody ze sprzedaży smartfonów i większa konkurencja cenowa widoczna w wolniej rosnących rachunkach wyhamowały wzrosty największych telekomów w kraju w I połowie 2025 r. Co czeka inwestorów w kolejnych kwartałach?

Iliad przed spłatą

– Naszym podstawowym celem jest rozwój biznesu i dbałość o doświadczenie klienta, a nie przejęcia – powtarzał jak mantrę podczas czwartkowej konferencji podsumowującej wyniki za pierwsze półrocze Thomas Reynaud, prezes Grupy Iliad. Podkreślał także drogę, którą przeszedł cały holding Xaviera Niela, w latach 2018-2025 wchodząc w sumie na 17 rynków oraz dyscyplinę i zdrowy profil biznesu.

Także – inaczej niż zwykle – większa część prezentacji Iliadu dot. wyników finansowych była poświęcona bilansowi grupy. To wszystko nie powinno dziwić, jako że na kolejne kilka lat przypada spłata zadłużenia Iliadu: zarówno kredytów jak i obligacji.

To ewidentnie pora na rozmowy z bankami i prezentowanie im potencjału do generowania gotówki. Dlatego też zapewne Thomas Reynaud – poza slajdem, na którym Iliad rośnie organicznie najszybciej w Europie pod względem przychodów – pokazał też inny, gdzie grupa zajmuje pierwsze miejsce pod względem wzrostu rentowności. Reynaud podkreślał także, że najsłabszy do tej pory pod tym względem rynek włoski generuje wolne przepływy gotówkowe.

Odniósł się także do polskiego rynku, gdzie tego samego dnia sprawozdania finansowe za pierwsze półrocze pokazała grupa P4 (Play).

– Przez ostatnie dwa lata Play był liderem rynku pod względem rentowności i teraz także ma to miejsce – powiedział prezes Iliadu.

– Rynek europejski jest dość dojrzały, w niektórych wypadkach nasycony i bardzo konkurencyjny – ocenił przy tym ogólnie Thomas Reynaud.

Dotyczy to także Polski, gdzie operatorzy zaczynają teraz wyścig na oferty dla rodziców uczniów i studentów w tzw. okresie „back-to-school”.

Nasycenie usługami telekomunikacyjnymi widać w wielu aspektach, w tym w powszechnych podwyżkach taryf. Średnie rachunki płacone telekomom były w II kw. br. o 4-5,5 proc. wyższe niż rok temu.

Mimo tego skala biznesu telekomów rośnie wolno, czego dowodzą zebrane przez nas dane za pierwsze półrocze 2025 r. Przyspieszenia firmom nadają praktycznie tylko przejęcia realizowane co pewien czas lub próby rozwoju w nowych, poza telekomunikacją, kierunkach.

Czytaj więcej

Telekomunikacyjne bezpieczne przystanie. Gdzie ich szukać?

Według naszych obliczeń cztery największe grupy telekomunikacyjne w kraju w pierwszej połowie br. uzyskały ogółem 22,25 mld zł przychodu, o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Ich zsumowany wynik EBITDA (EBITDAal lub EBITDA w wypadku Cyfrowego Polsatu) powiększył się silniej, bo o ponad 5 proc. do 6,64 mld zł, a marża EBITDAal urosła o około 0,7 pkt proc. do 29,8 proc.

Wzrost rentowności w sporym stopniu zależał od grupy P4, której wynik EBITDAal w pierwszej połowie br. był aż o 11,3 proc. wyższy niż przed rokiem (wyniósł 2,29 mld zł, najwięcej na rynku), przy przychodach wyższych o 2,6 proc. (5,14 mld zł). Daje to marżę EBITDAal rzędu 44,5 proc. Także zysk operacyjny i netto właściciela Play były najwyższe w branży. Na czysto grupa zarobiła w pół roku 836 mln zł dla akcjonariuszy spółki matki. Dla porównania Orange Polska w tym czasie zarobił niecałe 500 mln zł, a Cyfrowy Polsat niecałe 200 mln zł.

Wysokie zyski Playa to efekt oszczędności (np. na reklamie), ale w dużym stopniu partnerstw infrastrukturalnych. Dla On Tower (należy do Cellneksu) Play buduje maszty. Dla Polskiego Światłowodu Otwartego (P4 ma 50 proc.) – sieć. Play uzyskał w pierwszym półroczu z tego tytułu ponad 710 mln zł przychodu. Rozpoznał zaś prawie 350 mln zł zysku.

Mimo twierdzeń Reynauda co do przejęć, trzeba przypomnieć (i Iliad chwali się umową w tej sprawie), że PŚO czeka na zgodę urzędu antymonopolowego, aby przejąć infrastrukturalną spółkę Vectry – Elsat.

Czytaj więcej

Telekomy zwiększyły zyski przed płatnością za nowe częstotliwości

Perspektywy na drugie półrocze

Szef Iliadu pytany o perspektywy na drugą połowę roku zapewnił, że po grupie należy spodziewać się wzrostu przychodów. Wymienił Polskę jako jeden z wzrostowych rynków. Według niego, dobrym prognostykiem są wyniki przenoszenia numerów z pierwszego półrocza.

Wzrostu przychodów w II poł. br. spodziewa się także zarząd Orange Polska. Jacek Kunicki, odpowiedzialny za finanse telekomunikacyjnej grupy oceniał, że może on wynieść około 2 proc., czyli więcej niż w pierwszej połowie roku, gdy przychody urosły o 1,7 proc. (do 6,3 mld zł). W tym samym czasie wynik EBITDAal Orange poprawił się o 3,6 proc., do 1,7 mld zł.

Szybciej niż przychody Orange, bo o 3,8 proc. – do ponad 7,1 mld zł – powiększyły się w tym czasie wpływy grupy Cyfrowy Polsat, napędzane przez nadal relatywnie nowy biznes produkcji i sprzedaży zielonej energii. Także w drugim półroczu specjaliści, np. Nora Varga-Nagy z Erste Securities wskazują na możliwe wzrosty przychodów za sprawą wyższych wpływów farm wiatrowych. Jednak szereg analityków, jak Paweł Puchalski z Santander Biuro Maklerskie kładzie główny nacisk na podstawowy biznes Cyfrowego Polsatu – telekomunikacyjny.

– W wypadku Orange Polska elementem działającym na korzyść jest ugruntowana pozycja na rynku światłowodowego dostępu do internetu, który wydaje się dziś być kluczowym produktem. Na niekorzyść Cyfrowego Polsatu działają pogarszające się dynamiki głównych wskaźników takich jak liczba klientów indywidualnych i sprzedanych usług dostępu do internetu i płatnej telewizji. O ile Orange dość jasno wskazuje, na jakim etapie jest inwestycja w sieć 5G, w wypadku Cyfrowego Polsatu takiej jasności nie mamy. Można wręcz się spodziewać, że gros wydatków jest przed tą grupą – wylicza Puchalski. – W obu wypadkach niekorzystną informacją są spadki przychodów ze sprzedaży smartfonów, wskazujące na pogorszenie nastrojów konsumentów i większą konkurencję ze strony sklepów wielkoformatowych – dodaje.

Według naszych analiz (dane pokazujemy na wykresach), w I poł. br. przychody trzech telekomów z tego tytułu były niższe o 8 proc. niż przed rokiem i wyniosły niecałe 2,5 mld zł.

Dla Cyfrowego Polsatu szansą są nadzieje na obniżki stóp procentowych i efekty wprowadzonej nowej oferty, o której zarząd wypowiada się w superlatywach.

Jak wskazuje Bloomberg, Santander BM radzi obecnie przeważanie walorów Orange Polska i neutralne podejście do walorów Cyfrowego Polsatu.

Technologie
CD Projekt zwiększa zatrudnienie. Czwarty Wiedźmin coraz bliżej
Technologie
Grupa P4 miała w pierwszym półroczu 2025 r. 836 mln zł zysku netto
Technologie
Nvidia traci po dobrych wynikach
Technologie
Kurs Wirtualnej Polski ostro w dół. Zarząd zareaguje?
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Technologie
TSG z solidnymi wynikami. Jakie są plany studia?
Technologie
Kino Polska TV miało dobry drugi kwartał