Projekt ten to także formalny powód, dla którego NFI Midas, kontrolowanyprzez Romana Karkosika ma zostać większościowym akcjonariuszem Mediatela.
Midas jest już blisko 100-proc. akcjonariuszem CenterNetu, do którego należą częstotliwości komórkowe z zakresu 1800 MHz i od dawna szuka inwestorów, którzy pomogliby mu zbudować sieć.
Inwestorzy giełdowi czekali dziś zapewne na uzasadnienie zapowiedzianej we wtorek transakcji, która we wtorek już zdążyła porwać kursy wszystkich giełdowych zaangażowanych w nią firm w górę.
Zarysy biznesowej koncepcji przedstawili dziś Albert Kuźmicz, prezes Magna Polonia i Jacek Felczykowski, szef Midasa w towarzystwie menedżerów z Mediatela i CenterNetu.
- Widzimy potrzeby operatorów, z których każdy ma zapisane w strategii świadczenie czterech usług: telefonii stacjonarnej, mobilnej, internetu i telewizji. Dzięki temu projektowi będą mogli efektywnie świadczyć te usługi - zapewnił Kuźmicz.
Korzyści widział też w innych aspektach: hurtowy Mediatel miałby zacząćdostarczać klientom biznesowym także usługi komórkowe, CenterNet - np.abonentom sieci "wRodzinie" (sieć sprzedała 200 tys. kart SIM) proponować usługi stacjonarne i dostęp do internetu.
Menedżerzy nie potrafili jednak odpowiedzieć na pytanie, jakiego rzęduprzychody będą przynosić Mediatel i CenterNet dzięki pomysłowi, ani jakzmienią się ich wyniki finansowe.
Wiadomo już natomiast, że na realizację projektu potrzeba 200 mln zł.Najwięcej - 165 mln zł - pochłonie rozbudowa sieci CenterNetu, którapowstawać ma teraz selektywnie, w zależności od potrzeb klienta-operatora.
10 mln zł potrzeba na billing, 2 mln zł na systemy płatności, 20 mln zł na budowę sieci transmisji danych.
Jest też już pomysł na finansowanie projektu. 60 mln zł pomysłodawcy chcą pożyczyć od instytucji finansowych, 60 mln zł miałby zebrać Mediatel z emisji akcji, 60 mln zł wyłożyć dostawcy sprzętu w ramach tzw. "vendor financing" a 20 mln zł przynieść miałaby działalność operacyjna firm.
Kiedy? Według Kuźmicza - jak najszybciej. Wszystko jednak potrwa, bo natransakcję muszą zgodzić się rady nadzorcze, emisje uchwalić akcjonariusze, a potem jeszcze trzeba będzie uplasować akcje. - W ciągu 45 dni będziemy mogli zaprosić państwa na szczegółową prezentację założeń finansowych - obiecał prezes NFI Magna Polonia.