W opinii zarządu Amhil Europa, "w chwili obecnej Suwary są przewartościowane, a dynamiczny wzrost ceny w ostatnim okresie nie jest bezpośrednio poparty sytuacją w branży oraz w spółce". Inwestor podkreślił, że cena w wezwaniu jest o 54 proc. wyższa, niż roczne minimum.

Wentworth z podmiotami zależnymi kontroluje już 9,9 proc. walorów pabianickiego producenta wyrobów z tworzyw sztucznych.

Kanadyjczycy płacą w wezwaniu 41,4 zł za akcję, o 10 proc. więcej, niż wynosi średni kurs z ostatnich sześciu miesięcy. Na giełdzie papiery kosztują teraz prawie 48 zł.

Zapisy będą przyjmowane od 3 do 16 września. W wezwaniu pośredniczy Dom Maklerski BZ WBK.

W przypadku sukcesu wezwania Wentworth zamierza integrować Suwary ze swoją grupą (oprócz produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych Kanadyjczycy wykonują maszyny do produkcji takich wyrobów). Wentworth nie będzie też zwiększać zaangażowania powyżej 66 proc. i nie wycofa firmy z GPW.

Wezwanie to zapewne formalność. Suwary są kontrolowane przez podmioty związane z Romanem Karkosikiem - mają przynajmniej 44 proc. akcji. To od nich Wentworth kupił 8,8 proc. walorów (w pakietówkach, po 40,5 zł). W ostatnich dniach Kanadyjczycy prowadzili z Karkosikiem negocjacje w sprawie przejęcia Suwar.