Będzie to drugie realizowane w Polsce przedsięwzięcie, po inwestycji w budowę kopalni Jan Karski na Lubelszczyźnie.
Dębieńsko ma dać spółkę możliwość wydobywania wysokiej jakości węgla koksującego typu 35. Planowane zasoby do wydobycia szacowane są na łącznie 210-260 mln ton.
Szczegółowa ocena parametrów przyszłego wydobycia zostanie dokonana po przeprowadzeniu odpowiednich badań i analiz, a także realizacji studium wykonalności projektu.
Zdaniem Prairie, perspektywy dla węgla koksującego są dobre. Spółka wskazuje na dużą chłonność rynków regionalnych, które konsumują ok. 50 proc. węgla koksującego typu 35 zużywanego w Europie.
Spółka przeznaczy na przejęcie projektu Dębieńsko maksymalnie 2 mln euro, które trafią do obligatariuszy znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej NWR, właściciela 100 proc. akcji NWR Karbonia, kontrolującego śląski projekt.
Prairie informuje jednocześnie, że ma wolne środki w wysokości ponad 16 mln dolarów australijskich, co pozwala na pokrycie wszystkich wydatków na prace projektowe.
- Dla podjęcia decyzji o przejęciu niebagatelne znaczenie miał fakt, że złoże znajduje się w Polsce, a więc w bliskim sąsiedztwie środkowoeuropejskich producentów stali - poinformował cytowany w raporcie Ben Stoikovich, prezes Prairie Mining Limited.
- Dębieńsko doskonale uzupełnia lubelski projekt Prairie. - dodał Mirosław Taras, członek kadry managerskiej Prairie. Jak zaznaczył przygotowanie studium wykonalności spełniającego międzynarodowe standardy dla śląskiej kopalni będzie kluczowe w kontekście późniejszych działań związanych m.in. z pozyskaniem finansowania. - Ten dokument dokładnie pokaże nam parametry kopalni. Chcemy, aby wszystkie te prace zostały zakończone do 2019 r., bo zależy nam na jak najszybszym rozpoczęciu budowy kopalni i uruchomieniu produkcji – podkreślił Taras.