Reklama

Gospodarka spowalnia

Ostatnie trzy miesiące na rynku niklu były okresem przewagi strony podażowej. Wrzesień i październik upłynęły pod znakiem powolnych, ale systematycznych przecen, natomiast listopad odznaczył się przyspieszeniem spadków.
Paweł Grubiak prezes zarządu, Superfund TFI

Paweł Grubiak prezes zarządu, Superfund TFI

Foto: materiały prasowe

Cena kontraktów na nikiel na londyńskiej LME, która na początku listopada sięgała prawie 17 tys. USD za tonę, obecnie porusza się w rejonie 14 tys. USD/t. Nie zmienia to faktu, że nikiel pozostaje jednym z najdroższych metali przemysłowych.

Sytuacja na rynku niklu wpisuje się w nastroje, które panują na szerokim rynku metali przemysłowych. Listopad przyniósł spadki na wykresach wielu surowców z tej grupy. Wynika to z pojawiających się nieustannie obaw dotyczących globalnej koniunktury. Dane makroekonomiczne potwierdzają, że światowa gospodarka spowalnia, przy czym na rynkach metali przemysłowych największe znaczenie ma sytuacja w gospodarce Chin. Państwo Środka generuje największy popyt na metale na świecie, a spadek tempa tamtejszego wzrostu gospodarczego ma istotne przełożenie na globalne zapotrzebowanie na metale. Centralnym tematem na rynkach metali przemysłowych, w tym niklu, pozostaje konflikt handlowy pomiędzy USA a Chinami. W listopadzie ze strony amerykańskich i chińskich polityków pojawiło się wiele pojednawczych komunikatów, jednak nie przekształciły się one w czyny. Wciąż nie została wyznaczona żadna konkretna, wiarygodna data podpisania wstępnego porozumienia, co wśród inwestorów rozbudza obawy o to, że do trwałego kompromisu droga jeszcze daleka.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama