Firma HFT Brokers w ostatnim rankingu "Parkietu" otrzymała najwyższą ocenę, czyli pięć gwiazdek.
- Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni oceną naszej firmy – mówi jej prezes, Tomasz Uściński. – Od samego jej początku bardzo ciężko na to pracowaliśmy.
– HFT Brokers tworzy około setka pasjonatów rynku – kontynuuje Uściński. – Naszą siłą jest sumowanie doświadczeń zdobytych na rynku, oraz unikanie błędów często na nim popełnianych.
Firmie udało się osiągnąć cele biznesowe, które przed sobą postawiła.
– Od początku zależało nam na zorganizowaniu i rozwinięciu mocnej oferty na rynku Forex – tłumaczy prezes firmy. – Od początku stawialiśmy na nowoczesne technologie – kontynuuje. – Te technologie również dziś są naszą mocną stroną. Nasze transakcje realizowane są bardzo szybko, dlatego nie boimy się nazywać HFT – chwali Uściński i sumuje: – Spokojnie możemy mówić o sobie jako o liderze rynku.
Gość #PROSTOzPARKIETU odniósł się do opinii o rynku forex, potwierdzając, że jest on w Polsce zbyt demonizowany: Relacje między zyskującymi, a tracącymi na foreksie są do siebie mocno zbliżone i wynoszą ok. 10 pkt. proc. – tłumaczy prezes HFT Brokers.
– Wielu ludzi uważa, że stratom na foreksie winna jest dźwignia finansowa, natomiast winne są błędne decyzje samych inwestorów – kontynuuje Uściński i dodaje, że polscy inwestorzy foreksowi popełniają podobne błędy do inwestorów na innych rynkach.
W takim razie kto zyskuje na foreksie: inwestorzy czy platformy foreksowe?
Tomasz Uściński uważa, że obie strony: – Interesy inwestorów oraz firm są ze sobą zbieżne. – Naszym zadaniem jest pomaganie inwestorom, przy jednoczesnym generowaniu przez biznes zysków. Sukces inwestorów oznacza również nasz sukces – tłumaczy.
Tomasz Uściński bardzo pozytywnie ocenił konstrukcję ochrony prawnej polskiego inwestora, mówiąc, że daje ona również ogromną przewagę firmom krajowym nad firmami opierającymi się na prawie zagranicznym.
– Na rynku forex panuje silny rygor prawny, co my uznajemy za słuszne – stwierdził. Dodał, że obostrzenia te należy dalej poszerzać, gdyż dają one bezpieczeństwo inwestorom, ale należy robić to z rozwagą. – Boimy się tylko tego, że przez te zabezpieczenia nasz wzrost zostanie ograniczony, w momencie kiedy firmy zagraniczne będą miały pełną swobodę.