Reklama

Podzwonne dla inflacji

Polityka pieniężna. Ostrzeżenia, że bezprecedensowe luzowanie polityki pieniężnej grozi inflacją, jak dotąd się nie zmaterializowały. Ale deflacji też nie widać.
Podzwonne dla inflacji

Foto: GG Parkiet

Jestem na 100 procent pewien, że w USA dojdzie do hiperinflacji – mówił przed czterema laty znany inwestor Marc Faber. Jak tłumaczył, amerykański bank centralny będzie się ociągał z zaostrzeniem polityki pieniężnej, nawet gdy gospodarka przyspieszy. Oznaczałoby to bowiem wzrost kosztów obsługi długu publicznego USA, który od kilku lat rośnie w zatrważającym tempie.

Faber, który wydaje biuletyn inwestycyjny „Gloom, Boom and Doom Report", znany jest z kasandrycznych przepowiedni. Ale akurat tę, że niekonwencjonalna polityka pieniężna głównych banków centralnych – zwłaszcza program QE, czyli skup aktywów za wykreowane pieniądze – doprowadzi prędzej czy później do zdecydowanego przyspieszenia inflacji na świecie, można usłyszeć także z ust innych ekonomistów. Żeby nie być gołosłownym: w ubiegłym roku o realnym zagrożeniu hiperinflacją pisał dr Ceasar Lack, ekonomista z banku UBS. I uzasadniał tezę tak jak Faber.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama