Reklama

Polskie zakusy na niezależność NBP: czasem wojna, czasem współpraca

W teorii niezależność banku centralnego w Polsce jest zapisana w konstytucji. W praktyce bywa z nią u nas różnie.
Prezes NBP Marek Belka jest nie tylko doświadczonym ekonomistą, ale też politykiem fot. D. Golik

Prezes NBP Marek Belka jest nie tylko doświadczonym ekonomistą, ale też politykiem fot. D. Golik

Foto: Archiwum

Niezależność Narodowego Banku Polskiego ma dawać gwarancję, że rząd nie będzie wykorzystywał polityki pieniężnej do swoich celów politycznych. Służyć ma temu kadencyjność prezesa NBP i członków Rady Polityki Pieniężnej, która nie pokrywa się z okresem kadencji rządu. NBP nie może też finansować deficytu finansów publicznych, czyli m.in. skupować obligacji skarbowych.

Nie oznacza to, że bank nie może wspierać polityki gospodarczej rządu. Jednak jego nadrzędnym mandatem pozostaje dbanie o stabilność cen. Jeżeli inflacja odbiega od celu NBP, ustalonego na 2,5 proc. z  tolerancją plus minus jeden punkt proc., władze monetarne powinny prowadzić taką politykę, aby przybliżyć do niego dynamikę cen.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama