Reklama

Zmienia się status quo rynku pierwotnego

Jeszcze rok temu rynek małych i średnich emisji obligacji korporacyjnych wydawał się ściśle podzielony. Z naciskiem na „wydawał się”.
Zmienia się status quo rynku pierwotnego

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz Marta Bogacz

O podboju pierwotnego rynku obligacji marzy wielu. Zwłaszcza w ostatnich latach wydaje się on coraz bardziej łakomym, a może nawet jedynym sycącym kąskiem. IPO i prywatyzacji przecież prawie nie ma, obroty na GPW siadają. Władze wielu domów maklerskich z nadzieją spoglądają na ten kawałek rynku kapitałowego, który z roku na rok rozkwita coraz mocniej. Za jego najbardziej atrakcyjną część uchodzą emisje o wartości 20–50 mln zł – takie, które chętnie kupią inwestorzy instytucjonalni i detaliczni, a ryzyko reputacyjne związane z emitentem jest relatywnie niewielkie.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama