Reklama

Banki centralne zapomniały o swojej misji

H. Robert Heller | Z byłym członkiem Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej rozmawia Grzegorz Siemionczyk
Banki centralne zapomniały o swojej misji

Foto: Archiwum

Przewodnicząca Fedu Janet Yellen oceniła niedawno, że w USA naturalna stopa procentowa – tzn. taka, która w średnim terminie zapewniłaby stabilność cen i pełne zatrudnienie – jest dziś prawdopodobnie niższa niż przed kryzysem, być może nawet bliska zera. A to oznacza, że Fed nie musi się spieszyć z normalizacją polityki pieniężnej, choć amerykańska gospodarka dynamicznie się rozwija. Rzeczywiście nie musi?

Fed już dawno powinien był podwyższyć stopy procentowe. Wprawdzie utrzymywanie ich na obecnym poziomie może się wydawać uzasadnione, skoro inflacja pozostaje poniżej 2 proc., ale ten cel Fed wybrał sobie sam. W ten sposób sprzeniewierzył się intencjom amerykańskich ustawodawców. Ustawa o Fedzie obliguje go bowiem do dbania o stabilność cen. Stabilność można oczywiście definiować różnie, w tym jako 2-proc. inflację, ale sądzę, że gdyby spytać kongresmanów, jak oni rozumieją stabilność cen, większość opowiedziałaby, że chodzi o zerową inflację.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama