Reklama

Szczeble kariery na rynku kapitałowym

Praca analityka w domu maklerskim czy zarządzającego funduszami jest marzeniem wielu. Szansę na nią mają jedynie najlepsi. W „Parkiecie" przedstawiamy drabinę zawodową, jaką należy pokonać, aby zdobyć upragniony zawód.

Publikacja: 17.05.2015 09:33

Szczeble kariery na rynku kapitałowym

Foto: GG Parkiet

Mamy hossę. Portfele inwestorów pęcznieją. Jednak nie są oni jedynymi beneficjentami rynku byka na GPW. Jest to czas, w którym korzystają też wszyscy, którzy wiążą przyszłość z pracą na rynku kapitałowym.

– W czasie hossy zawsze łatwiej o pracę dla analityków i zarządzających, dlatego po ostatnich zwyżkach jest to dobry moment na rozpoczęcie kariery na rynku kapitałowym lub jej dalszy rozwój – mówi Paweł Cymcyk, prezes Związku Maklerów i Doradców oraz menedżer komunikacji inwestycyjnej ING TFI.

Pierwsze kroki

Aktualnie instytucje finansowe chętniej zatrudniają zarówno doświadczonych ekspertów, jak i młodych pasjonatów giełdy zamierzających przemienić hobby na profesję. Chcąc zacząć zawodową przygodę na rynku kapitałowym, tak jak w przypadku większości profesji, należy zacząć od stażu. Zdaniem Pawła Cymcyka dużo łatwiej zacząć karierę na rynku kapitałowym od zatrudnienia w domu maklerskim niż np. w TFI. – Do TFI zazwyczaj poszukuje się już ludzi z konkretnym doświadczeniem i wiedzą – mówi.

Po wysłaniu aplikacji do domu maklerskiego tradycyjnie należy przejść przez proces rekrutacji i zmierzyć się z działem HR. Czego tam oczekują od kandydata na stanowisko młodszego analityka lub staż? Przede wszystkim ugruntowanej wiedzy teoretycznej.

– Poza zainteresowaniami zawodowymi oraz chęcią rozwoju niezbędne jest posiadanie pewnej wiedzy i kompetencji będących podstawą merytoryczną do pracy analityka – mówi Agnieszka Borecka-Ocipińska, HR manager DM BOŚ.

Reklama
Reklama

Duże wymagania

Do rozpoczęcia pracy w charakterze analityka w domu maklerskim najczęściej niezbędna jest giełdowa pasja. Ta rodzi się w różny sposób: są analitycy, którzy zainteresowali się giełdą wskutek filmu lub książki, inni zostali zainspirowani rynkiem kapitałowym podczas studiów, a jeszcze inni zaczęli handlować akcjami pod wpływem fascynacji pomnażania pieniędzy.

Fascynacja giełdą pomaga w sprostaniu dużym wymaganiom stawianych osobom chcącym trafić do zawodu analityka. Bez determinacji i chęci stałego rozwoju nie ma szans na dłuższą pracę w domu maklerskim lub TFI.

Należy przy tym pamiętać, że konkurencja do pracy w instytucjach finansowych jest ogromna. Dlatego, aby ułatwić sobie drogę do wymarzonego zawodu analityka – podpowiada Sylwia Jaśkiewicz, zastępca dyrektora wydziału analiz i rekomendacji DM BOŚ – przed zapukaniem do drzwi brokera lub TFI przydatne jest: ukończenie studiów o kierunkach ekonomicznych, znajomość języka angielskiego oraz zdanie egzaminu CFA bądź doradcy inwestycyjnego.

– Profesja analityka jest pracą bardzo wymagającą i pochłaniającą dużo czasu. Podejmując decyzję o takiej drodze zawodowej, trzeba mieć tego świadomość i być mocno do tego przekonanym. Umiejętność trafnej analizy wymaga pewnego bagażu wiedzy i praktyki, którą nabywa się często przez długie lata pracy – przestrzega zastępca dyrektora wydziału analiz i rekomendacji DM BOŚ.

Doświadczenie inwestycyjne również się przydaje. – Dobry analityk oraz zarządzający musi być również świadomy psychologii rynku. Sam fakt dobrej wyceny spółki to tylko połowa sukcesu. Należy mieć również świadomość tego, kiedy reszta rynku może to zauważyć i kiedy akcje danej spółki mogą rosnąć. Osoby, przed którymi odpowiadają analitycy oraz zarządzający, często mogą mieć krótszy horyzont inwestycyjny i oczekują szybkiej sprawdzalności prognoz – dodaje Paweł Cymcyk.

Droga do samodzielności

A jak wyglądają początki w pracy analityka? – Młode osoby zazwyczaj rozpoczynają pracę od stażu, podczas którego wspomagają zespół analityczny, przygotowują proste analizy, codzienne newslettery, a także biorą udział w spotkaniach z zarządami spółek, towarzysząc starszym analitykom. Jeśli się sprawdzą, zakres ich obowiązków rozszerza się – opisuje Małgorzata Żelazko z biura analiz rynkowych DM PKO BP.

Reklama
Reklama

Następnie młody analityk skupia się na konkretnych sektorach, buduje modele wyceny, analizuje dane finansowe i pomaga w przygotowaniu komentarzy dotyczących wydarzeń w spółkach. – Na tym etapie bardzo ważna jest praca nad rozwijaniem umiejętności analitycznych czy też oceny danych finansowych i wydarzeń – mówi Małgorzata Żelazko.

– We współpracy z doświadczonymi analitykami adept sztuki analizy giełdowej przygotowuje zestawienia wyników i prognoz, konsensusy rynkowe oraz śledzi i wyszukuje dane dotyczące spółek lub rynku – dodaje do listy początkowych obowiązków Sylwia Jaśkiewicz.

Młodsi analitycy nie pracują samodzielnie i są pod opieką bardziej doświadczonych specjalistów. Jednak z czasem zaczynają się usamodzielniać i kolejnym etapem jest publikowanie własnych analiz i rekomendacji wybranych spółek.

– Wielu analityków zostaje na tym etapie przez długi okres, rozwijając swoje umiejętności i dbając o relacje z klientami, stając się być coraz bardziej rozpoznawalnymi i cenionymi przez klientów mówi Małgorzata Żelazko.

Struktura rozwoju i awansu w dziale odpowiedzialnym za analizy rynkowe nie jest więc szczególnie rozbudowana.

- Można rozpocząć wspinaczkę zawodową od pozycji asystenta analityka, a następnie rozwijać się poprzez ciągłe doskonalenie umiejętności na tym stanowisku. Można też zdecydować, że poza działalnością analityczną chcemy koordynować i zarządzać pracą zespołu analityków, czego możliwość daje awans na stanowisko szefa takiego zespołu podsumowuje HR manager DM BOŚ.

Reklama
Reklama

Analityk czy zarządzający?

Po pewnym czasie każdy analityk z kilkuletnim doświadczeniem musi odpowiedzieć sobie na pytanie – czy woli skupić się na dalszej karierze analitycznej i starać się zostać np. szef działu analiz czy raczej chce się zajmować bezpośrednim zarządzaniem funduszami.

Częściej analitycy wybierają pierwszą opcję i budują pozycję na rynku analiz. Dzieje się tak mimo tego, że perspektywy awansu nie są duże. – W polskich realiach zespoły analityczne w domach maklerskich oraz TFI nie są zbyt rozbudowane. Dlatego nawet szef działu analiz również ma pod sobą konkretne sektory i spółki, którymi się zajmuje. Dochodzi mu jedynie rola managementowa – wyjaśnia Paweł Cymcyk.

Natomiast w przypadku drugiej opcji, czyli wyboru drogi zarządzającego funduszami, zmiana kompetencji jest znaczna. Najprościej rzecz ujmując, każdy fundusz inwestycyjny posiada wyznaczonego zarządzającego, który opowiada głównie za to, aby jego fundusz powiększał wartość, i co za tym idzie, klienci TFI powiększali oszczędności. Zarządzający funduszem ma decydujący głos w sprawie, w co i kiedy zainwestować zebrany z rynku kapitał. Konsekwencje jego prognoz (czy sprawdzą się czy nie) są dużo większe i dlatego jego praca jest dużo bardziej ryzykowna. Ale „kto nie ryzykuje, ten nie je kawioru", a on na stołach zarządzających pojawia się częściej.

[email protected]

Inne ścieżki kariery w instytucjach finansowych

Praca w instytucjach finansowych to nie tylko zawód analityka czy zarządzającego funduszami. W DM i TFI jest wiele zróżnicowanych ofert pracy. Przykładowo karierę można planować również jako makler w punktach obsługi klienta domów i biur maklerskich, mając wtedy bezpośredni kontakt z klientem (choć zapotrzebowanie na pracę w POK jest coraz mniejsze). Znaczna liczba ofert pracy z domów maklerskich dotyczy działów sprzedaży. Tutaj podstawowe wymagania to komunikatywność, doświadczenie w sprzedaży (najlepiej produktów finansowych) oraz znajomość produktów dostępnych w instytucji, która oferuje zatrudnienie. Dodatkowo w instytucjach finansowych, tak jak w przypadku większości korporacji, chętnie zatrudniani są informatycy do działów IT oraz eksperci do działów prawnych. Często pojawiają się również ogłoszenia o pracy dla specjalistów ds. zarządzania ryzykiem, jednak tutaj najczęściej wymagane jest już konkretne doświadczenie zawodowe. Nie należy zapominać, że domy i biura maklerskie to nie tylko akcje. Dużym wzięciem cieszą się też specjaliści od rynków walutowych. Dodatkowo znajomość tematyki obligacji, instrumentów pochodnych oraz surowców z pewnością pomoże w budowie kariery na rynku kapitałowym. SAŁ

Reklama
Reklama

Profil idealnego kandydata na staż w dziale analiz oraz stanowisko młodszego analityka akcji:

- wyższe wykształcenie w zakresie nauk ekonomicznych lub ścisłych,

- zdane egzaminy dla kandydatów na doradcę inwestycyjnego lub w ramach programu CFA albo licencja maklera papierów wartościowych,

- bardzo dobra znajomość pakietu Office (szczególnie Excel oraz Word),

- biegła znajomość języka angielskiego,

- umiejętność analitycznego myślenia,

Reklama
Reklama

- dobra znajomość spółek giełdowych,

- znajomości zagadnień finansowych i zasad rachunkowości,

- wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne,

- umiejętność pracy z serwisem Bloomberg oraz Reuters.

Parkiet PLUS
Wzmocnić Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny
Parkiet PLUS
Mimo wzrostu płac Polacy zmniejszają świąteczne wydatki i biorą kredyty
Parkiet PLUS
Kluczowe rynkowe trendy 2025 r., które będą rzutować na 2026 r.
Parkiet PLUS
Mikołajkowy prezent dla kredytobiorców od RPP. Ale nie dla deponentów
Parkiet PLUS
Czy polskie społeczeństwo w sferze finansowej postępuje uczciwie?
Parkiet PLUS
Inwestorzy nie boją się o obligacje deweloperów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama