Mamy hossę. Portfele inwestorów pęcznieją. Jednak nie są oni jedynymi beneficjentami rynku byka na GPW. Jest to czas, w którym korzystają też wszyscy, którzy wiążą przyszłość z pracą na rynku kapitałowym.
– W czasie hossy zawsze łatwiej o pracę dla analityków i zarządzających, dlatego po ostatnich zwyżkach jest to dobry moment na rozpoczęcie kariery na rynku kapitałowym lub jej dalszy rozwój – mówi Paweł Cymcyk, prezes Związku Maklerów i Doradców oraz menedżer komunikacji inwestycyjnej ING TFI.
Pierwsze kroki
Aktualnie instytucje finansowe chętniej zatrudniają zarówno doświadczonych ekspertów, jak i młodych pasjonatów giełdy zamierzających przemienić hobby na profesję. Chcąc zacząć zawodową przygodę na rynku kapitałowym, tak jak w przypadku większości profesji, należy zacząć od stażu. Zdaniem Pawła Cymcyka dużo łatwiej zacząć karierę na rynku kapitałowym od zatrudnienia w domu maklerskim niż np. w TFI. – Do TFI zazwyczaj poszukuje się już ludzi z konkretnym doświadczeniem i wiedzą – mówi.
Po wysłaniu aplikacji do domu maklerskiego tradycyjnie należy przejść przez proces rekrutacji i zmierzyć się z działem HR. Czego tam oczekują od kandydata na stanowisko młodszego analityka lub staż? Przede wszystkim ugruntowanej wiedzy teoretycznej.
– Poza zainteresowaniami zawodowymi oraz chęcią rozwoju niezbędne jest posiadanie pewnej wiedzy i kompetencji będących podstawą merytoryczną do pracy analityka – mówi Agnieszka Borecka-Ocipińska, HR manager DM BOŚ.