Reklama

Inwestorzy liczą straty

Bitcoin zanotował jeden z najgorszych kwartałów w historii. Mimo wielkich strat nie brak optymistów.
Inwestorzy liczą straty

Foto: Adobestock

W zakończonym kwartale kryptowaluta potaniała o 59 proc. – najwięcej od 2011 r., kiedy stawiała pierwsze kroki. Biją w nią wysysające płynność z rynku podwyżki stóp i seria upadłości w branży. Firma Vauld zamroziła wypłaty i szykuje restrukturyzację, idąc w ślady m.in. Celsius Networks czy Babela Finance.

Bank of America zanotował od listopada 2021 r. spadek liczby obsługiwanych przez siebie użytkowników bitcoina o ponad połowę. Wyprzedaży nie przestraszył się jednak prezydent Salwadoru Nayib Bukele, który kupił na rachunek państwa kolejnych 80 bitcoinów. Jego dotychczasowe zakupy przynoszą zmagającemu się z kryzysem zadłużeniowym krajowi 57 proc. straty. Zaniepokojeni są analitycy oraz inwestorzy z rynku długu. S&P Global Ratings obcięło ocenę kraju do poziomu Argentyny czy Ukrainy, a większość obligacji rządowych jest notowana po zaledwie jednej trzeciej wartości nominalnej. Ogromne straty na bitcoinie ma także notowane na rynku Nasdaq MicroStrategy, którego kurs spadł w tym roku o 69 proc.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama