| | Na koniec maja wartość certyfikatu inwestycyjnego OPERA Za 3 Grosze FIZ wyniosła 243,85 zł, notując spadek o 6,35% w stosunku do wyceny na koniec kwietnia 2016 roku. Rynki akcji miały w maju do czynienia z wciąż dość wysoką zmiennością i nieprzewidywalnością. Pierwsza połowa miesiąca przyniosła kontynuację, zapoczątkowanego jeszcze w kwietniu, osłabienia na zachodnich parkietach. Uwaga inwestorów skierowana była przede wszystkim w stronę S&P500, który oscylował w niebezpiecznej odległości od kluczowego technicznego wsparcia zlokalizowanego w rejonie 2000 punktów. Naruszenie tego poziomu wiązałoby się z wygenerowaniem znaczącego średnioterminowego sygnału sprzedaży. Po ponad dwóch tygodniach zmagań ostatecznie zwyciężyła jednak strona popytowa. Obrona wsparcia i związane z tym lawinowe zamykanie spekulacyjnych, krótkich pozycji wyprowadziły indeks w pobliże tegorocznych maksimów. Majowa stopa zwrotu z indeksu amerykańskich blue chipów wyniosła finalnie 1,5%. Ze zbliżonymi trendami mieliśmy do czynienia w przypadku innych giełd krajów rozwiniętych. Tak znacząca niepewność jest przede wszystkim związana ze zbliżającym się posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Decyzję co do poziomu stóp procentowych w USA poznamy już 15 czerwca. Rynkowe estymacje prawdopodobieństwa czerwcowej podwyżki zmieniają się w błyskawicznym tempie, powodując chaotyczne wahania cen walut, długu i akcji. O ile w przypadku rynków rozwiniętych czerwiec nie przyniósł decydującego rozstrzygnięcia co do kierunku głównego trendu, o tyle na rynkach wschodzących mieliśmy do czynienia z bezsprzecznymi dowodami fundamentalnej słabości. Indeks MSCI Emerging Markets stracił w przeciągu miesiąca 3,9%, osuwając się pod ciężarem akcji brazylijskich i tureckich. W niechlubnym gronie znalazła się także niestety Polska. WIG stracił na wartości 3,8%, WIG20 spadł aż o 4,7%, niebezpiecznie zbliżając się do granicy 1800 punktów. Jej przebicie w dół mogłoby potencjalnie otworzyć drogę w kierunku styczniowych minimów. Słabość nie ograniczała się tylko do jednej klasy inwestycji, równocześnie zaobserwować można było przecenę akcji, deprecjację waluty i wzrost rentowności obligacji. Ryzyko polityczne daje więc ponownie o sobie znać, w połączeniu z zagrożeniami płynącymi z USA oraz EU, tworząc silną presję na lokalne ceny aktywów. | |