Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Wbrew oczekiwaniom spokojnego, "niedzielnego" handlu obserwowaliśmy dziś znaczące osłabienie złotego. EURPLN wzrósł do 3,9250 z 3,8880 na piątkowym zamknięciu, a USDPLN zwyżkował z 2,9980 do 3,0210. Za osłabienie krajowej waluty odpowiada frontalne umocnienie dolara w stosunku do walut europejskich.

Publikacja: 12.02.2007 15:55

Jest dosyć prawdopodobne, że impulsem do aprecjacji zielonego jest zdenerwowanie wywołane wyjątkowo ostrym przemówieniem Władimira Putina, który ostro skrytykował plany budowy tarczy antyrakietowej USA w Europie (w tym na terytorium Polski).

Deprecjacja złotego ma również podłoże lokalne - po raz kolejny rynek słusznie ustawił się pod słabsze dane o saldzie wymiany handlowej z zagranicą - poprzednią wartość deficytu bilansu płatniczego zrewidowano do 531 mln EUR (z 510 mln na minusie), a dane za grudzień dodatkowo pogłębiły wzrost deficytu. Prawie 915 mln EUR przewagi wydatków nad dochodami to praktycznie ponad 2 razy więcej niż prognozowane -427 mln EUR.

Chłopcem do bicia na rynku międzynarodowym stał się funt, jen chwilowo przestał pełnić tę funkcję mimo negatywnego wpływu spotkania G-7, na którym nie rozmawiano o słabości japońskiej waluty. Brytyjska waluta straciła w sumie około 2,5% w stosunku do dolara w ciągu ostatnich 3 dni handlowych.

Jutro dużo danych makroekonomicznych do godziny jedenastej, szczególnie istotny jest indeks koniunktury ZEW i dynamika produkcji przemysłowej w strefie euro. Konsensus rynkowy wskazuje na korzystne dla wspólnej waluty odczyty.

Piotr Denderski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama