Reklama

TMS Brokers SA: Komentarz popołudniowy

Złoty odrabia straty. Po wczorajszych kosmetycznych ruchach cenowych na rynek powróciła większa zmienność. Złoty zdołał odrobić część strat z poprzedniego tygodnia i umocnił się wobec euro do poziomu 3.7850, zaś kurs USD/PLN zniżkował po południu w okolice 2.8250. Początek sesji, za sprawą osłabienia euro na rynku międzynarodowym, nie nastrajał optymistycznie inwestorów lokujących kapitał w złote.

Publikacja: 19.06.2007 16:53

Kolejne godziny handlu przyniosły stabilizacje notowań pary EUR/USD, spadek rentowności amerykańskich obligacji oraz poprawe nastrojów na rynkach wschodzących. Splot tych czynników w połączeniu z korzystną dla złotego publikacją danych o średniej płacy za maj sprzyjał krajowej walucie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w maju wzrosło o 8.9 proc. r/r, podczas gdy rynek oczekiwał figury rzędu 8.1 proc.. Dane te wzmogły spekulacje na temat podwyżek kosztu pieniądza już na czerwcowym posiedzeniu RPP. W naszym odczuciu ruch taki jest mało prawdopodobny, ponieważ Rada nie będzie kierowała się danymi za pojedyncze miesiące i w podjęciu decyzji zasugeruje się danymi za cały obecny kwartał. Dalsze perspektywy poczynań naszych władz monetarnych pozwolą określić jutrzejsze publikacje dotyczące produkcji przemysłowej oraz inflacji PPI. O godzinie 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 3.7850, zaś jednego dolara wyceniano na 2.8250.

Po wczorajszej publikacji przygotowywanego przez NAHB indeksu rynku nieruchomości, który spadł do najniższego poziomu od lutego 1991 roku, część inwestorów spodziewała się dziś dalszej zwyżki pary EUR/USD. Początek sesji za sprawą kiepskiego odczyty indeksu oczekiwań ekonomicznych Niemczech ZEW, który spadł w czerwcu do poziomu 20.3pkt. wobec 24pkt. w maju, przyniósł jednak osłabienie wspólnej waluty i kurs głównej pary zniżkował w okolice 1.3390. Rynek wyczekiwał dziś na kolejną ważną publikacje z amerykańskiego rynku nieruchomości. Większa część inwestorów spodziewała się słabych danych zza Oceanu, co już na wcześniejszych sesjach przełożyło się na odwrócenie pozytywnego sentymentu do amerykańskiej waluty. Amerykański Departament Handlu podał, że liczba nowych inwestycji budowlanych spadła w maju o 2.1proc.. W ubiegłym miesiącu w USA rozpoczęto 1.474mln nowych budów, podczas gdy rynek oczekiwał wielkości rzędu 1.48mln. Nieznacznie słabsze od oczekiwań dane nie przełożyły się na zniżkę kursu eurodolara, który przez pozostałą część sesji pozostawał stabilny i wahał się w wąskim przedziale 1.3390-1.3410.

Sporządził:

Kamil Kasperski

Makler Papierów Wartościowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama