Reklama

TMS Brokers SA: Komentarz popołudniowy

Wzrost produkcji niższy od dynamiki płac da do myślenia RPP. Wczorajsza publikacja danych o majowej dynamice płac w sektorze przedsiębiorstw rozbudziła oczekiwania inwestorów odnośnie rychłej podwyżki stóp procentowych. Oczy krajowych graczy zwrócone dziś były na dwie krajowe figury dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej w maju oraz inflacji PPI.

Publikacja: 20.06.2007 16:11

Korzystne nastroje wokół rynków wschodzących w połączeniu ze zniżką rentowności amerykańskich obligacji przełożyły się na popołudniowe umocnienie krajowej waluty do poziomu 2.81 w stosunku do dolara oraz 3.7750 w relacji do USD. Naszej walucie sprzyjała stabilizacja w notowaniach EUR/USD oraz tracący na wartości jen. Złoty oparł się także nieoczekiwanie słabszym danym o dynamice produkcji przemysłowej, która sięgnęła 8,1proc.r/r wobec oczekiwań na poziomie 10.1proc. Przypomnijmy, że według wczorajszego komunikatu GUS dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw w maju sięgnęła 8.9proc.r/r, co przy wzroście produkcji rzędu 8.1proc.r/r oznacza de facto spadek wydajności w polskiej gospodarce. Taki zestaw danych sugeruje możliwość narastania presji inflacyjnej i przybliża perspektywę podwyżki stóp procentowych przez RPP. Taki scenariusz potwierdza popołudniowe zachowanie par złotowych, gdzie po porannej nieznacznej zwyżce odnotowaliśmy powrót do umocnienia PLN. Z drugiej strony, narastania presji inflacyjnej nie dowodzi odczyt o cenach produkcji (PPI) za maj, który okazał się być zgodny z oczekiwaniami rynku na poziomie 2.2proc.r/r. Rynek oczekuje jednak kolejnej podwyżki stóp już na czerwcowym posiedzeniu. W naszej opinii należy jeszcze poczekać na lipcową projekcję inflacyjną. Sporo do obrazu sytuacji mogą wnieść zapiski z majowego posiedzenia RPP, które poznamy jutro. O godzinie 16:00, kurs zarówno EUR/PLN jak i USD/PLN znajdował się w okolicach dzisiejszego otwarcia i wynosił odpowiednio 3.7770 oraz 2.8100.

Stabilizacji notowań pary EUR/USD sprzyjał dziś brak istotnych publikacji danych makroekonomicznych. Przez większą część dnia kurs eurodolara znajdował się w przedziale 1.3415-1.3440. Za utrzymaniem negatywnego sentymentu do dolara przemawiają wczorajsze nienajlepsze dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz spadające rentowności amerykańskich obligacji. Rynku nie powinny zaskoczyć popołudniowe wypowiedzi przedstawicieli FED J.Yellen oraz R.Fishera. Dalszy kierunek w notowaniach wyznaczą jutrzejsze publikacje danych z amerykańskiego rynku pracy oraz indeks Philadelphia FED. Ciekawiej sytuacja wyglądała na parze GBP/USD, gdzie kurs zareagował wzrostem z poziomu 1,9870 do 1,992o USD na publikację protokołu z czerwcowego posiedzenia Banku Anglii (BoE). Jak wynika z informacji w nim zwartych, za podjętą na ostatnim posiedzeniu decyzją o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie 5,5proc., oddano 5 głosów, natomiast 4 głosy były za podwyżką stóp o 25 punktów bazowych do 5,75 proc. Taki rozkład głosów był bardzo korzystny dla inwestujących w funta, gdyż sugerują bardziej "jastrzębie" nastawienie członków brytyjskich władz monetarnych na lipcowym posiedzeniu BoE.

Sporządził:

Kamil Kasperski

Makler Papierów Wartościowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama