Podwyższona inflacja, z jaką mamy do czynienia nie tylko w Polsce, sprzyjała notowaniom kryptowalut. Padło wiele rekordów.
Najpopularniejszy wciąż jest bitcoin, często porównywany do złota ze względu na ograniczoną ilość, konieczność wydobycia, odporność na wzrost cen i możliwości płatnicze. Tematem tym zainteresowali się ostatnio eksperci zarejestrowanego w Estonii dostawcy usług informatycznych i finansowych – fintechu BlockBen. Po przeanalizowaniu danych z ponad dziesięciu lat doszli do wniosku, że w długim terminie bitcoin był znacznie bardziej zyskowny niż złoto.