Włoskie przedsiębiorstwo Bertone istniało ponad 100 lat, od 1912 do 2014 roku. Jego twórca Giovanni Bertone zaczynał od małego warsztatu z trzema pracownikami, w którym konstruowali i naprawiali bryczki. Nie sądził wtedy raczej, że niebawem nawiąże owocną współpracę z Fiatem i Alfą Romeo, a po II wojnie światowej, gdy stery firmy przejmie jego syn Nuccio, Bertone stanie się jednym z wiodących projektantów i budowniczych seryjnych i koncepcyjnych samochodów. Wiele z nich to dziś legendy. Firma tworzyła dla Lancii, Ferrari, Lamborghini, nadal też współpracowała z Fiatem i Alfą Romeo, a w kolejnych dekadach z takimi markami spoza Włoch jak BMW, MG, Audi, Citroen czy właśnie Volvo.
Następcą był model 780 – również owoc współpracy Volvo z Bertone.
Współpraca ze szwedzkim producentem rozpoczęła się w połowie lat 70. od modelu 262 C. Było to pierwsze luksusowe coupé od czasów słynnego Volvo P1800. Nowy model bazował na seryjnym Volvo 260 (miały zresztą wspólnego projektanta – Szweda Jana Wilsgaarda), z którego pochodził układ napędowy, zawieszenie, płyta podłogowa i wiele elementów nadwozia. Bertone zbudował przede wszystkim nowe słupki i obniżony dach oraz zajął się produkcją. Wóz był świetnie wyposażony, użyto lepszej jakości materiałów wykończeniowych. Tym modelem Szwedzi chcieli zainteresować przede wszystkim klientów z USA i tam trafiała połowa rocznej produkcji. Za oceanem 262 C konkurował z Cadillakiem Eldorado i Mercedesem 280CE.
Włosi potrafili nadać temu autu prawdziwie luksusowy charakter i do dziś robi ono wrażenie. Fot. Giełda Klasyków
Produkcja coupé zakończyła się w 1981 roku. Jego następcę – Volvo 780 – zaprezentowano po raz pierwszy oficjalnie dopiero po czterech latach podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Tym razem projekt był już w większym stopniu dziełem studia Bertone, które oparło się na potężnym modelu 760 – był to solidny wóz, który w plebiscycie na Europejski Samochód Roku 1983 zajął trzecią pozycję, za Audi 100 C3 i Fordem Sierrą. W wersji coupé także zmieniono i obniżono linię dachu oraz zadbano o lepszą jakość wyposażenia. Zastosowano w nim m.in. niezależne tylne zawieszenie z samopoziomującymi się amortyzatorami Nivomat.