Reklama
Rozwiń
Reklama

Odjazdowa pomoc

Retro jest w cenie › Dziś znów nietypowo, ale warto. Oj warto! Słyszeliście o rajdzie Złombol? To największa na świecie samochodowa impreza charytatywna, w której uczestniczą auta komunistycznej proweniencji, a celem jest pomoc dla domów dziecka. W tym roku odbędzie się już 12. edycja.

Od 12 lat armia pozytywnie zakręconych miłośników czterech kółek jeździ po świecie i pomaga dzieciom.

Foto: Archiwum

Zaczęło się od pasji trójki zakręconych motoryzacyjnie przyjaciół. To Martyna Kinderman-Tetzlaff – katowiczanka po kulturoznawstwie, Marcin Tetzlaff – ekonomista, którego ulubioną lekturą są mapy, oraz Jan Badura – specjalista od logistyki i transportu, „złota rączka". Porwali się z motyką na słońce i stworzyli akcję charytatywną, jeżdżąc po świecie starymi złomami. Nie zarabiają na tym, lecz czerpią radość z motywowania ludzi do podróżowania i współdziałania w słusznym celu. „Naszym paliwem i wypłatą jest radość dzieci, a właściwie nazywając rzeczy po imieniu – euforia, jakiej doznają przy otrzymywaniu darów" – piszą na stronie rajdu.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama