Japońskie koncerny w latach 80. wpadły na pomysł, by podbijać amerykański rynek specjalnymi, luksusowymi limuzynami. By podnieść ich prestiż, stworzyły nawet nowe marki, które dobrze wypromowano. Udało się. Pierwsza była Honda, wprowadzająca w 1986 r. markę Acura. Trzy lata później dołączył Nissan z Infiniti oraz Toyota i jej debiutujący w 1989 r. Lexus. Wszystkie trzy odniosły za oceanem sukces, potem poszły w świat, ale już w Europie nie było tak kolorowo. Na Starym Kontynencie Acurę można kupić jedynie na specjalne zamówienie sieci dealerskiej w Wielkiej Brytanii. Infiniti ponad dekadę walczyła o swój kawałek tortu, ale w tym roku ogłoszono, że trwale wycofuje się z rynku europejskiego.