Dzieje tego modelu to historia sukcesu. 170 V (z seryjnym oznaczeniem W 136) bardzo solidnie przemyślano. Miał być tańszy, a zarazem nowocześniejszy od napędzanego sześciocylindrowym silnikiem Mercedesa 170 (1931–1936), a tym samym dostępnym dla szerszego grona klientów. Charakteryzował się nowoczesnymi, płynnymi liniami. Był o 80 kg lżejszy od poprzednika, ponieważ zastosowano ramę z owalnych rur. Poprawiło to też sztywność nadwozia. Zwiększono rozstaw osi, a jednostkę napędową umieszczono z przodu, więc tylne siedzenia zamontowano niżej i w lepiej resorowanym miejscu, przed łamaną tylną osią. Jazda była czystą przyjemnością, także za sprawą ponad 20-centymetrowego prześwitu. Na dziurawych drogach bardzo to doceniano.