Reklama

Mustang z kogutem

Jakie szanse ma przestępca ścigany przez radiowóz z czarnym koniem na masce? Znikome. Niewielu policjantów miało szansę prowadzić w pracy sportowe cudeńka, ale kilka takich wyprodukowano i jeden z nich właśnie może zmienić właściciela. To Ferrari 250 GTE 2+2 Polizia z 1962 r.

Enzo Ferrari od 1929 r. prowadził z sukcesami stajnię wyścigową o nazwie Scuderia Ferrari, a w 1947 r. zaprezentował swój pierwszy model Ferrari 125 S. W ten sposób zaczęła się legenda marki, nad którą czuwa szczęśliwy symbol – czarny koń. We Włoszech tak właśnie jest traktowany ten wizerunek. Słynne logo po raz pierwszy pojawiło się na modelu Ferrari 212 Inter, produkowanym w latach 1951–1953.

Pod koniec tej samej dekady firma z Maranello stworzyła model TE. Był pierwszym w gamie, który oferował wyjątkowe wrażenia typowe dla aut GT z możliwościami samochodu rodzinnego, a więc bardziej obszernego. Móc podróżować szybko i wygodnie – oto idea twórców. Dzięki podwoziu o długim rozstawie osi i przesuniętemu do przodu silnikowi można było zamontować przestronną kabinę, mieszczącą cztery osoby. Eleganckie nadwozie zostało zamówione u Pininfariny.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama