Od początku roku kapitalizacja Emperii wzrosła o 12 proc., a Eurocashu o 40 proc., mimo że spółki mają za sobą trudne I półrocze. Drugie powinno być lepsze, ze względu na pojawiające się pierwsze symptomy ożywienia gospodarczego. Co więcej, w branży handlowej tradycyjnie końcówka roku jest okresem żniw.
Eurocash: Tradis w cenie
W marcu zajmujący się dystrybucją Eurocash dołączył do indeksu WIG20. To zwiększyło zainteresowanie jego akcjami ze strony inwestorów. W 2012 r. średni dzienny wolumen obrotu wynosił 214 tys. sztuk. Od momentu wejścia do WIG20 jest to 439 tys. Z kolei średnia dzienna liczba transakcji wzrosła ponad cztery razy: z 229 do ponad 1000.
Teraz kurs oscyluje w okolicach 61 zł. Millennium DM w najnowszej rekomendacji wydał zalecenie „neutralnie" z ceną docelową 62,3 zł. – Myślę, że kurs odzwierciedla już synergię możliwą do uzyskania po przejęciu Tradisu (został kupiony od Emperii pod koniec 2011 r. – red.), a dalsze zwyżki mogłyby być dopiero wywołane następną, dużą akwizycją i perspektywą znacznego umocnienia pozycji rynkowej – mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM. Zwraca uwagę, że na koniec tego roku wskaźnik długu netto do EBITDA Eurocashu powinien zbliżyć się do poziomu 1. A to oznacza, że spółka byłaby już w stanie sfinansować nawet duże przejęcie.
Eurocash rozczarował wynikami za I kwartał. Drugi raczej też nie należał do udanych. – Według moich prognoz na wyniki Eurocashu w II kwartale wciąż miały wpływ koszty restrukturyzacji Tradisu i dlatego EBITDA będzie jedynie zbliżona do tej sprzed roku – mówi Kaptur. Jego zdaniem korzyści z restrukturyzacji Tradisu powinny być dopiero widoczne w rezultatach za II półrocze.
Analitycy DM IDMSA też uważają, że raport za II kwartał nie będzie rewelacyjny. Zwracają uwagę, że w krótkim terminie wyniki Eurocashu będą obciążone przez przerwanie dostaw do sieci Stokrotka. Wycenę dla akcji obniżyli do 49,5 zł z 56,8 zł, a ich zalecenie brzmi „sprzedaj". W 2012 r. Eurocash wypracował ponad 16,5 mld zł przychodów i prawie 252 mln zł zysku netto. DM IDMSA prognozuje, że w tym roku będzie to odpowiednio: 17,5 mld zł oraz 307 mln zł. Z kolei Millennium DM prognozuje 17,1 mld zł oraz 337,5 mln zł.
Emperia z potencjałem
Z kolei dla Emperii ubiegły rok był bardzo trudny. Zarząd deklaruje, że ten będzie lepszy. Teraz kurs akcji jest na poziomie ok. 65 zł. Zdaniem ekspertów jest jeszcze pole do zwyżek. – Podtrzymuję wycenę akcji na poziomie 80 zł. Spółka nie powinna zaskoczyć negatywnie wynikami za II kwartał – uważa Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK. Z kolei Millennium DM zaleca „akumuluj", z ceną 76,6 zł.
– W I półroczu spółka przedstawiła strategię rozwoju sieci Stokrotka na najbliższe lata, a na początku lipca ruszył własny system logistyczny. Rozwój sieci Stokrotka ma istotnie przyspieszyć – zwraca uwagę Kaptur. Wskazuje, że celem na 2016 r. jest osiągnięcie poziomu 300 własnych supermarketów wobec 203 obecnie. Dodatkowo planowane jest uruchomienie programu franczyzowego. – Trzeba też pamiętać, że sieć Stokrotka może być atrakcyjnym celem akwizycji dla inwestorów branżowych lub finansowych. W latach 2011–2012 fundusze private equity sygnalizowały już zainteresowanie jej nabyciem – przypomina.
Eksperci zwracają też uwagę, że spółka może uwolnić do 400 mln zł, zamrożonych obecnie w nieruchomościach. Jednak z uwagi na sytuację rynkową nie spodziewają się istotnych transakcji w nadchodzących kwartałach.