Ukłon w stronę inwestorów indywidualnych

Indywidualnym inwestorom dokonującym operacji na rynku papierów wartościowych bardzo zależy na jak najwcześniejszym zakupie akcji spółek w ramach przeprowadzanych przez nie pierwotnych ofert publicznych. Nie we wszystkich krajach jest to jednak łatwe. W szczególnie niekorzystnej sytuacji znajdowali się pod tym względem drobni uczestnicy rynku kapitałowego we Francji. Dotychczas faworyzowano tam bowiem inwestorów instytucjonalnych, dla których ? zgodnie z obowiązującymi przepisami ? rezerwowano nawet do 90% oferowanych papierów. Tym samym inwestorzy indywidualni mogli nabyć w najlepszym wypadku 15% ? 20% sprzedawanych w ramach IPO akcji.Proporcje te postanowiono jednak zmienić, robiąc w pierwszej kolejności gest w stosunku do tych osób, które zawierają transakcje giełdowe za pomocą łączy internetowych. Po raz pierwszy władze nadzorujące francuski rynek papierów wartościowych wprowadziły nowe zasady w odniesieniu do oferty publicznej przeprowadzonej kilka dni temu przez producenta oprogramowania Coala. Znalazły się one w obrocie na nasyconym spółkami high-tech paryskim rynku Nouveau Marche.Biurom maklerskim, które prowadzą działalność online, zezwolono na sprzedaż inwestorom indywidualnym większej niż do tej pory części akcji, kosztem inwestorów instytucjonalnych. Decyzja ta ma na celu zwiększenie udziału drobnych uczestników w operacjach giełdowych. Komisji papierów wartościowych zależy jednocześnie na zwiększeniu popularności rynku kapitałowego w tamtejszym społeczeństwie oraz zachęcenia przeciętnych Francuzów do lokowania w akcje swych oszczędności. Francja, gdzie tylko 12% mieszkańców ma takie walory, ustępuje bowiem znacznie sąsiednim państwom europejskim, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych. Akcje posiada prawie co drugi Amerykanin.Gdzie indziej w Europie inwestorzy indywidualni uzyskali już dogodniejszy dostęp do ofert publicznych. Na przykład w Niemczech w ramach przeprowadzanych subskrypcji mogą zgłosić chęć zakupu połowy akcji.Wprawdzie inwestorom indywidualnym będzie łatwiej kupić walory poprzez biura maklerskie świadczące usługi online, ale władze nadzorujące rynek kapitałowy zwróciły się do tych instytucji finansowych, aby traktowały w identyczny sposób potencjalnych nabywców, którzy będą chcieli w ramach IPO wejść w posiadanie walorów, nie korzystając z łączy internetowych.

A.K.