Zarząd sprzedaje akcje Mieszka
Dwóch członków zarządu Mieszka sprzedało w ciągu ostatniego tygodnia ponad 12 tys. akcji raciborskiej spółki. Obecnie nie posiadają już żadnych walorów spółki, którą zarządzają. Może to sugerować brak zaufania zarządu co do dalszego wzrostu kursu akcji, który od początku br. zyskał na wartości 63%.? Nie przewiduję obecnie gwałtownych wzrostów ceny akcji Mieszka. W związku z moimi prywatnymi potrzebami zdecydowałem się na sprzedaż papierów, które skupowałem w ciągu ostatnich miesięcy ? powiedział PARKIETOWI Tomasz Zarzyka, członek zarządu i dyrektor ds. handlowych Mieszka. Podobnego zdania jest inny członek zarządu, Jarosław Wajcht, który po ostatnich transakcjach nie posiada już żadnych akcji raciborskiej spółki. Obaj członkowie zarządu nie wykluczają jednak, że po pewnym okresie stagnacji, którego spodziewają się w przypadku kursu papierów Mieszka, odkupią akcje.Osoby zarządzające uważają, że sytuacja spółki jest dobra i w długim terminie akcje powinny zyskiwać na wartości. Obecnie do sieci dystrybucji wprowadzane są wyroby produkowane w przejętej przez Mieszko warszawskiej Spółdzielni Inwalidów Przemysłu Cukierniczego Walter. Zgodnie z zamierzeniami inwestycyjnymi, w Walterze zainstalowano nowe linie technologiczne. ? Stopniowo następuje wymiana urządzeń produkcyjnych, co wpłynie na podniesienie jakości produkowanych wyrobów i wzrost przychodów ze sprzedaży ? zapowiedział Jarosław Wajcht.Wczoraj spółka poinformowała o przekazaniu przez Teresę Gajdzińską 100 tys. walorów Mieszka Andrzejowi Gajdzińskiemu. Zmiany w akcjonariacie (dokonujace się od kilku miesięcy) mają prawdopodobnie charakter podatkowy i mogą być związane z zamiarem pozyskania inwestora strategicznego. Nie należy się raczej spodziewać, by nastąpiło to w najbliższym terminie. Sugerować to może sprzedaż akcji spółki przez zarząd, który jest najlepiej zorientowany w sytuacji spółki.Przypomnijmy, że kilka tygodni temu niemiecka firma Katjes, która wcześniej zaangażowała się kapitałowo w bydgoską Jutrzenkę, poinformowała o przekroczeniu progu 5% głosów na WZA. Akcje skupował również inwestor finansowy.
Ewa Bałdyga