Dominacja Nasdaq i koszty połączenia z Xetrą poróżniły zarząd Deutsche Börse
We wtorek w Londynie, a w środę we Frankfurcie obradowały zarządy tamtejszych giełd na temat połączenia ich i utworzenia wspólnego rynku o nazwie iX. Wciąż jednak nie wiadomo, czy do tej fuzji dojdzie.Z komunikatów prasowych wynika, że zarząd London Stock Exchange (LSE) właściwie ponownie poparł tę koncepcję, mimo rosnącego sceptycyzmu co do długoterminowych korzyści londyńskiego rynku z jej realizacji. Na początku przyszłego tygodnia zarząd LSE ma wysłać list do 298 udziałowców giełdy, w którym zawarte będą szczegóły działania iX.Natomiast podczas obrad zarządu Deutsche Börse ujawnił się wyraźny podział na zwolenników i przeciwników fuzji. Ci ostatni stanowią jedną trzecią 21-osobowego składu zarządu. Nie chcą oni fuzji w obawie, że zagrozi ona statusowi Frankfurtu jako czołowego europejskiego rynku dla młodych spółek. A poza tym, niemieckie firmy maklerskie nie są zadowolone z tego, że według planów fuzji miałyby dotować brytyjskie odpowiedniki przy pokrywaniu kosztów połączenia ich z elektronicznym systemem Xetra.Według projektu fuzji iX miałaby utworzyć joint venture z Nasdaq w celu powołania nowego rynku dla pierwotnych ofert publicznych europejskich spółek charakteryzujących się szybkim wzrostem. W rezultacie zastąpiłby on frankfurcki Neuer Markt, który odniósł największy sukces wśród europejskich wyspecjalizowanych rynków.Na posiedzeniu zarządu Deutsche Börse trzech jego członków wyraźnie sprzeciwiło się utworzeniu takiej spółki, co może oznaczać, że na fuzję nie zgodzą się również akcjonariusze. Czterech innych członków zarządu wstrzymało się od głosu. Tych siedmiu nie zgadza się na ? jak to określają ? dominację Nasdaqa w przyszłej spółce.Kolejne kontrowersje pojawiły się wokół planu subsydiowania przez iX kosztów połączenia się brytyjskich maklerów z elektronicznym systemem Xetra, który teraz obsługuje giełdę we Frankfurcie, a w przyszłości ma być wspólnym systemem nowej giełdy. Przedstawiciele niemieckich biur maklerskich zasiadający w zarządzie Deutsche Börse są temu stanowczo przeciwni. Twierdzą bowiem, że za połączenie z Xetrą powinni zapłacić wyłącznie brytyjscy maklerzy, tak jak niemieccy już raz zapłacili, gdy system ten był wprowadzany przed kilku laty.Jak te kwestie będą rozwiązane, na razie nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że czasu jest coraz mniej, bo projekt fuzji przewidywał na wrzesień zwołanie walnych zgromadzeń akcjonariuszy obu giełd, na których mieli oni zatwierdzić fuzję i utworzenie iX.
Na podstawie ?Financial Times? opr. J.B.