Eksporterzy przestrzegają przed uruchomieniem rezerw

Perspektywa wykorzystania przez Unię Europejską zapasów ropy naftowejspotkała się z ostrą reakcją OPEC. Organizacja ta nie wykluczaograniczenia wydobycia, gdyby notowania tego surowca zaczęły wyraźnie spadać.

Eksporterzy ropy naftowej zrzeszeni w OPEC wypowiedzieli się krytycznie o zamiarach skierowania na rynek strategicznych rezerw tego surowca przez kraje Unii Europejskiej. Cytowany przez ?Financial Times? prezydent Wenezueli Hugo Chavez, przemawiając na szczycie OPEC w Caracas przestrzegł UE przed naśladowaniem pod tym względem Stanów Zjednoczonych.Rząd USA postanowił uruchomić zapasy ropy, aby przeciwstawić się w ten sposób wzrostowi notowań w skali światowej. W ciągu 90 dni z amerykańskich rezerw ma trafić na rynek 30 mln baryłek tego surowca. Nie wyklucza się też, że Kongres upoważni prezydenta USA do wykorzystywania w miarę potrzeby rezerw ropy również po zakończeniu obecnego roku finansowego.Zdaniem Hugo Chaveza, ewentualna akcja odwetowa OPEC na spodziewane działania UE byłaby w obecnych, nietypowych warunkach, zupełnie naturalna. W podobnym duchu wypowiedział się przewodniczący OPEC Ali Rodriguez, stwierdzając, że eksporterzy zbadają wpływ ewentualnego uruchomienia europejskich rezerw na rynek, po czym podejmą odpowiednie kroki. Z propozycją wykorzystania rezerw europejskich wystąpiła kilka dni temu Hiszpania. Ma być ona przedyskutowana przez ministrów finansów UE podczas najbliższego weekendu, ale formalna decyzja zapadnie zapewne nie wcześniej niż w czasie październikowego spotkania przywódców państw piętnastki w Biarritz. Prezydent Francji Jacques Chirac, którego kraj przewodniczy obecnie Unii Europejskiej, zgodził się poprzeć hiszpańską inicjatywę.Jednak nie wszystkie państwa UE są skłonne uruchomić swoje zapasy. Niemcy i Wielka Brytania uważają, że należy je wykorzystywać, gdy dochodzi do zmniejszenia podaży, nie zaś w celu obniżenia cen. Przed pochopną decyzją przestrzegła też kraje członkowskie Komisja Europejska. Pomimo zapowiedzi skierowania na rynek zapasów amerykańskich, ceny ropy, po przejściowym spadku, zaczęły znów rosnąć w związku z obawami przed jej niedostateczną podażą podczas zbliżającego się sezonu zimowego na półkuli północnej.

A.K.