Nowy przejaw osłabienia koniunktury w gospodarce USA
W piątek, mimo korzystnych wyników kilku firm high-tech oraz nadziei na dalszą obniżkę stóp, został zahamowany wzrost Nasdaqa,a Dow Jones zaczął dzień od spadku. Powodem było pogorszenienastrojów wśród amerykańskich konsumentów. Indeksy europejskiezmieniły się w niewielkim stopniu.
Nowy JorkW czwartek Dow Jones zyskał 93,94 pkt. (0,89%), a Nasdaq 85,71 pkt. (3,19%). S&P 500 wzrósł o 1,39%. Russell 2000 podniósł się o 0,24%.Od początku piątkowej sesji na rynku Nasdaq utrzymywała się optymistyczna atmosfera, a akcje przedsiębiorstw high-tech cieszyły się powodzeniem wśród inwestorów. Po publikacji korzystnych wyników przez IBM do pozytywnej oceny firm dysponujących najnowocześniejszą technologią przyczyniły się rezultaty kolejnych spółek. O pomyślnej sytuacji poinformował największy producent oprogramowania ? Microsoft, a w ślad za nim dostawca sieci komputerowych Sun Microsystems, wytwórca światłowodów Nortel Networks oraz firma internetowa eBay. Nieco gorsze od spodziewanych wyniki i pesymistyczne prognozy przedstawił producent mikroprocesorów Altera, ale nie zmieniło to przychylnego nastawienia do sektora high-tech. Dodatnio na atmosferę wpłynęła pozytywna ocena rynku akcji przez Goldman Sachs, a także nadzieje, że Zarząd Rezerwy Federalnej zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych. Jednak wiadomość o gorszych nastrojach wśród amerykańskich konsumentów zahamowała wzrost Nasdaqa, który zyskał przed południem zaledwie 0,08%. Dow Jones spadł w tym czasie o ponad 96 pkt. (0,91%).LondynNa parkiecie londyńskim spadły ceny akcji banków, szczególnie Barclays, Royal Bank of Scotland i Halifax Group, gdyż inwestorzy postanowili zrealizować zyski. Zniżkę tę zrównoważył spory popyt na walory Vodafone Group oraz innych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, którym sprzyjały nadzieje na złagodzenie polityki pieniężnej w USA i Wielkiej Brytanii. Chętnie kupowano też papiery spółek high-tech, wśród których wyróżniła się firma Autonomy. Przy braku pozytywnych bodźców z Nowego Jorku FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 0,6 pkt. (0,01%) niższym.FrankfurtUczestnicy giełdy frankfurckiej odnosili się przychylnie do akcji firm high-tech, takich jak Siemens, Infineon, Epcos i SAP. Chętnie inwestowali też w walory Deutsche Telekom. Sprzedawano natomiast papiery przedsiębiorstw tradycyjnych branż, zwłaszcza BASF. Spadły też notowania giganta reasekuracyjnego Munich Re. Po osłabieniu tendencji zwyżkowej DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 o 15,32 pkt. (0,23%).ParyżW Paryżu doszło do odwrócenia wzrostu notowań i CAC-40 stracił 14,43 pkt. (0,25%). Posiadacze akcji przedsiębiorstw high-tech oraz firm telekomunikacyjnych i medialnych zdecydowali się bowiem na realizację zysków. Początkowo powodzeniem cieszyły się walory STMicroelectronics, Dassault Systemes, Alcatel i France Telecom. Pozbywano się natomiast papierów spółek tradycyjnych branż.TokioTokijski Nikkei 225 zyskał 115,20 (0,83%). Wzrost trwa już sześć sesji z rzędu, co jest najdłuższym tego rodzaju trendem od 15 miesięcy. Utrwalił się on dzięki impulsom z rynku Nasdaq oraz szansom na podjęcie przez rząd japoński działań pobudzających zwyżkę cen akcji. Najchętniej inwestowano w spółki hich-tech, zwłaszcza Toshiba i Fujitsu, a także firm internetowych Softbank oraz Hikari Tsushin. Wiadomość o nawiązaniu współpracy z trzema partnerami pobudziła zwyżkę notowań Mitsubishi Chemical. Przekroczenie przez indeks przejściowo ważnej granicy 14 000 pkt. poprawiło nastroje części inwestorów. Obawiano się jednak, że dojdzie do ogólnego zwiększenia podaży akcji i w efekcie do spadku ich cen.HongkongHang Seng wzrósł o 404,80 pkt. (2,61%) do najwyższego poziomu od trzech miesięcy. Głównym bodźcem był popyt na akcje przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, do którego przyczyniły się pomyślniejsze wieści z rynku Nasdaq. Wyraźnie zdrożały walory Pacific Century CyberWorks, China Unicom i China Mobile. Nadzieje na dalszą obniżkę oprocentowania zwiększyły zainteresowanie akcjami banków i firm zajmujących się nieruchomościami.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI