Abby Cohen zachęca inwestorów do kupowania akcji
W środę głównym czynnikiem, który pobudził wzrost większości indeksów po obu stronach Atlantyku, była pozytywna ocena rynku przez wpływowego analityka nowojorskiego Abby J. Cohen. Jej opinia zrównoważyłanegatywny wpływ pesymistycznych prognoz czołowych firm high-tech.
Nowy JorkSesja wtorkowa przyniosła wzrost Dow Jonesa o 28,92 pkt. (0,27%). Nasdaq zyskał 61,55 pkt. (2,87%), a S&P 500 ? 1%. Russell 2000 podniósł się o 1,12%.W środę atmosfera na rynkach nowojorskich była wciąż dobra, tym razem dzięki optymistycznej wypowiedzi jednego z najbardziej wpływowych ekspertów giełdowych w Nowym Jorku ? Abby Joseph Cohen z Goldman Sachs. Zachęciła ona inwestorów do lokowania kapitałów w akcje, podzielając opinie wyrażone w ostatnich dniach przez dwóch czołowych analityków ? Davida Browersa z Merrill Lynch i Jaya Pelosky'ego z Morgan Stanley Dean Witter. Pozytywna ocena rynku przez trzech cieszących się zaufaniem specjalistów złagodziła negatywny wpływ, jaki na nastroje inwestorów wywarły pesymistyczne prognozy największego na świecie producenta mikroprocesorów ? Intel, czołowego dostawcy części do światłowodów ? JDS Uniphase, a także potentata medialnego Dow Jones. Zamiast typowej w takich wypadkach wyprzedaży akcji Nasdaq wzrósł przed południem o 0,49%, a Dow Jones zyskał w tym czasie przeszło 66 pkt. (0,63%).LondynNa parkiecie londyńskim odrobiono straty z początku sesji, gdy czołowy analityk nowojorski Abby J. Cohen zachęciła inwestorów do kupowania akcji. Wcześniej pesymistyczna prognoza fińskiego potentata ? Nokii ? zahamowała dwudniowy wzrost notowań brytyjskich firm telekomunikacyjnych. Na uwagę zasługiwało duże zainteresowanie walorami przedsiębiorstwa energetycznego International Power, które ? wbrew obawom ? nie zostało usunięte z londyńskiego indeksu. Obroty na giełdzie zmniejszyły się przed prezentacją w parlamencie projektu brytyjskiego budżetu, a po jej rozpoczęciu na giełdę powrócił spadek notowań i FT-SE 100 stracił 10,5 pkt. (0,17%).FrankfurtPozytywny impuls z początku sesji na rynku Nasdaq pobudził wzrost notowań we Frankfurcie. Do godz. 18.00 DAX Xetra podniósł się o 25,75 pkt. (0,41%), przy szczególnym zainteresowaniu akcjami dostawcy oprogramowania SAP. Zyskały też na wartości papiery firm high-tech Siemens oraz Infineon. Wyraźnie natomiast staniały walory producenta maszyn i samochodów ciężarowych MAN w związku z jego niekorzystnymi perspektywami.ParyżUczestnicy giełdy paryskiej chętnie lokowali kapitały w akcje spółek high-tech, aby wykorzystać trwający od początku tego tygodnia wzrost ich notowań. Najbardziej podniosły się ceny walorów STMicroelectronics i Alcatel, odrabiając straty z początku sesji. Dobre wyniki zachęciły do kupowania papierów banku BNP Paribas. Rozczarowały natomiast inwestorów rezultaty i prognozy firmy LVMH oraz sieci supermarketów Casino, powodując spadek ich notowań. CAC-40 wzrósł o 26,40 pkt. (0,48%).TokioTokijski Nikkei 225 podniósł się o 36,15 pkt. (0,28%). Przyczyniło się do tego zainteresowanie akcjami firm informatycznych, zwłaszcza NEC i Oracle Japan, po wyraźnym wzroście Nasdaq. Chętnie inwestowano też w walory biur maklerskich. Powodem były informacje prasowe o zamiarach rządu japońskiego, żeby odpisywać od podatku spadkowego wartość akcji zakupionych przez osoby w starszym wieku. Miałoby to zachęcić je do lokowania na giełdzie pokaźnych oszczędności. Początkowy spadek notowań banków, łącznie z największym ? Mizuho Holdings ? został odwrócony, gdy prezes Banku Japonii Masaru Hayami ponaglił rząd do rozwiązania problemu złych długów.HongkongUjemnie na nastroje inwestorów wpłynął projekt budżetu Hongkongu na rok 2001/2002, w którym założono niewielki deficyt oraz zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego. Z zadowoleniem przyjęto natomiast zapowiedź zniesienia opłaty skarbowej od transakcji na rynku akcji. Hang Seng spadł o 143,69 pkt. (1%). Perspektywa szybkiego rozwoju telekomunikacji nie pobudziła zwyżki notowań tej anży, a akcje Pacific Century CyberWorks nawet staniały.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI