(PAP) - Złoty osłabł we wtorek od poniedziałkowego zamknięcia o 7,1 groszy wobec dolara i o 1,7 grosza wobec euro, osiągając pod koniec notowań poziom 4,067 zł za USD i 3,73 zł za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH. Złoty osłabł o 1,75 proc. wobec USD i o 0,4 proc. wobec euro. Zdaniem dealerów wtorkowe osłabienie polskiej waluty, nawet do poziomu 4,07 zł za USD i 3,77 zł za euro na otwarciu, było spowodowane spadkami na giełdach w USA. Podczas poniedziałkowego otwarcia sesji w USA indeks Nasdaq Composite spadł po raz pierwszy od grudnia 1998 roku poniżej 2.000 pkt. Krótko po otwarciu Nasdaq spadł o 55,09 pkt., do 1.997,69 pkt. Olbrzymie spadki wystąpiły także na giełdzie nowojorskiej NYSE, gdzie notowane są główne firmy przemysłowe i usługowe USA. Indeks Dow Jones obniżył się o 436,37 punktów, co oznaczało spadek o 4,1 proc. Handel na Wall Street zamykano przy stanie 10208,25 punktów, najniższym od października ubiegłego roku. Według Przemysława Magdy, analityka Amerbanku do osłabienia złotego przyczyniło się także opóźnienie wypłaty odszkodowań. Inwestorzy oczekują przepływu środków na wypłaty odszkodowań za niewolniczą pracę w Niemczech w czasie II wojny światowej. Fundacja, która wypłacać będzie odszkodowania Polakom otrzyma środki z Niemiec w złotych, a więc strona niemiecka będzie musiała zamienić na rynku walutowym kwotę szacowaną na około 2 mld marek. Według analityków rynku walutowego w ciągu kilku dni kurs polskiej waluty powinien być zależny od rozwoju sytuacji na światowych rynkach, a szczególnie w USA. Zdaniem Witolda Woźniaka, chief dealera Deutsche Bank (Polska) w środę można się spodziewać dalszego osłabienia polskiej waluty nawet do poziomu 4,10 zł za USD. "Już w środę złoty może osiągnąć 4,10 zł za USD przy raczej niewielkich obrotach na rynku" - uważa Woźniak.(PAP)