Sektor mediów i telekomunikacji

RekomendacjeMimo stosunkowo małej reprezentacji sektor mediów i telekomunikacji należy do chętnie monitorowanych przez analityków biur maklerskich. Trudno się dziwić, ponieważ kapitalizacja czterech największych firm sektora (TP SA, Elektrim, Agora, Netia) stanowi blisko 40% kapitalizacji rynku podstawowego. Są to przy tym spółki o wysokim free float, co tylko zwiększa możliwości inwestycji w ich walory.Dekoniunktura na giełdach technologicznych i związana z nimi przecena akcji spółek telekomunikacyjnych nie wprowadziły większych korekt w nastawieniu biur maklerskich. W dalszym ciągu przedstawiciele strony sprzedającej darzą firmy medialne i telekomy sympatią. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w sporządzanych rekomendacjach.Najwięcej zaleceń otrzymały akcje byłego monopolisty państwowego TP SA. Od początku IV kwartału ubiegłego roku walory lidera wśród krajowych telekomów otrzymały 31 rekomendacji, z czego prawie 60% zachęcało do akumulowania akcji TP SA (UBS Warburg, CSFB, ING, BPH). Na wydanie rekomendacji negatywnych, których następstwem powinno być pozbywanie się akcji TP SA, zdecydowało się tylko jedno biuro ? Raiffeisen. Po raz pierwszy zalecenie tej treści zostało sporządzone w lutym, a następnie powtórzone na początku marca.Podobnie wyglądał rozkład rekomendacji udzielonych pozostałym dwóm głównym telekomom ? Elektrimowi i Netii. Ani Elektrim, ani Netia nie dostały zaleceń negatywnych. Na 17 rekomendacji przyznanych Elektrimowi 15 zachęcało do kupowania akcji spółki (ING, CSFB, Raiffeisen, Société Générale, UBS Warburg, ABN Amro). W przypadku Netii ponad 3/4 zaleceń było pozytywnych, a jedynie dwa (Raiffeisen i ABN Amro) były bardziej umiarkowane i nakłaniały do trzymania akcji.Mniej optymistyczne nastroje panowały wśród rekomendujących, którzy wystawili zalecenia akcjom wydawcy ?Gazety Wyborczej? ? Agorze. 2/3 rekomendacji zachęcało do trzymania walorów spółki (CSFB, Deutsche Bank, CDM Pekao, ING, UBS Warburg). Wyjątkiem okazali się analitycy ABN Amro. Holenderski bank inwestycyjny wydał jako jedyne biuro na początku tego roku zalecenie pozbywania się akcji Agory. Jak pokazały zdarzenia na giełdzie, rekomendacja ta okazała się słuszna, ponieważ do chwili obecnej walory przedsiębiorstwa straciły na wartości prawie 1/3.PrognozyMocne obciążenie firm telekomunikacyjnych inwestycjami związanymi z rozwojem sieci stacjonarnych, implementacją usług telefonii komórkowej oraz poszerzaniem palety usług o internet powodują, że prognozy PARKIETU, dotyczące EPS, zakładają umiarkowany wzrost tego wskaźnika.Nieco lepiej wygląda sytuacja w sektorze mediów, choć spodziewamy się stopniowego osłabiania wzrostu EPS jednego z liderów tego segmentu ? Agory. Możliwości wzrostu wewnętrznego tej spółki powoli się wyczerpują. Z tego powodu sądzimy, że po opanowaniu rynku reklamy prasowej, sprawnym zwiększaniu wpływów z tytułu reklamy emitowanej za pośrednictwem internetu nadszedł czas, aby sięgnąć po inne nośniki reklamy. Wątpliwe, aby zasoby pieniężne zostały skierowane na inwestycje w media telewizyjne. Bardziej prawdopodobne, że Agora zdecyduje się na rynek reklamy radiowej oraz zewnętrznej. Niewykluczone że proces inwestycyjny spowoduje emisję nowych akcji pod koniec tego roku, co doprowadzi do rozwodnienia zysku przypadającego na jedną akcję, czego nie uwzględniliśmy w zaprezentowanej estymacji EPS.O wiele lepsze perspektywy wzrostu EPS mają spółki o mniejszej kapitalizacji. Poznański AMS, lider segmentu outdoor, wymieniany nawet w kuluarach jako potencjalny obiekt przejęcia przez Agorę, zaczyna osiągać spodziewane efekty synergiczne, wynikające z ubiegłorocznych procesów integracyjnych. Dobre wyniki finansowe, uzyskane w ubiegłym roku, stanowią dopiero zapowiedź dalszego rozwoju.Stabilna i wysoka dynamika wzrostu EPS będzie również cechować Poligrafię. Należy ona od wielu lat do grona spółek systematycznie rozwijających bazę przychodową i zyskową, co czyni jej wyniki w dużym stopniu przewidywalnymi. Taka charakterystyka sprawia, że doprawdy niełatwo znaleźć podobną firmę na giełdzie. Ogłoszenie w marcu tego roku informacji o nabyciu od Marquard Press drukarni za kwotę 14 mln zł (finansowane kredytem) stanowi kolejny krok ku zwiększaniu mocy produkcyjnych, co pociągnie za sobą wzrost sprzedaży, choć już niekoniecznie wzrost rentowności.Po raz pierwszy w zestawieniu pojawiają się dwie firmy: trzeci krajowy portal internetowy Interia oraz mający ambicje stać się drugą grupą medialną Chemiskór (4 Media). W pierwszym przypadku trudno oczekiwać osiągnięcia break-even point w tym roku. W drugim, ekspansywny wielosegmentowy proces inwestycyjny, połączony z krótkim okresem funkcjonowania nowego profilu działalności oraz niedawną informacją o zawarciu porozumienia w sprawie przejęcia wiodącego pakietu portalu Ahoj.pl nakazują wstrzemięźliwość w szacowaniu zysków. Z tego powodu uważamy, że ten rok Chemiskór (4 Media) zamknie pod kreską. Nie uwzględniamy przy tym zdarzeń nadzwyczajnych, które mogą zmienić obraz biznesu firmy. Ekspansywne plany działalności mogą budzić zainteresowanie, jednak do czasu pierwszych owoców podjętych działań warto zachować ostrożność.Najbardziej atrakcyjną wycenę rynkową w stosunku do antycypowanej dynamiki EPS mają małe spółki. PEG Ratio przybiera wartość poniżej jedności dla takich firm jak: AMS, Poligrafia i PPWK.Wyniki finansowew IV kwartale ub.r.Ostatni kwartał był całkiem udany dla firm sektora medialnego i telekomunikacyjnego. Poza Chemiskórem (4 Media), który od niedawna zmienił profil działalności i zarzucił produkcję wyrobów garbarskich, oraz słabszymi rezultatami PPWK, spółki sektora nie miały problemów ze zwiększaniem sprzedaży. Tej pozytywnej tendencji towarzyszyło generowanie wysokiej marży EBITDA ? i co ważniejsze ? jej wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 1999 roku. Tym, co najbardziej odróżnia sektor medialno-telekomunikacyjny od pozostałych sektorów giełdowych, jest ponadprzeciętna stopa zwrotu z kapitału własnego. Poza typowymi start-ups (Chemiskór, Interia) oraz spółkami skokowo poszerzającymi spektrum działalności (Szeptel) realne ROE sektora oscyluje wokół 10%. Czyni to spółki sektora liderami efektywności wykorzystania kapitałów akcjonariuszy.Pojawiająca się po raz pierwszy w analizie sektora krakowska Interia jest debiutantem z segmentu internetowego. Pierwsza faza budowy infrastruktury organizacyjnej oraz znaczne nakłady inwestycyjne poniesione w związku z nią spowodowały, że portale internetowe łaskawszym okiem spoglądają w stronę rynku kapitałowego. Poza Interią ubieganie się o kapitały inwestorów zgłosiły także Arena i Hoga. Możliwe, że zmiany w strukturze grupy kapitałowej Optimusa zakończą się debiutem Onetu, największego krajowego portalu. Przy takim rozwoju sytuacji trudno przypuszczać, aby Prokom nie zdecydował się na kwotowanie Wirtualnej Polski na parkiecie.Niestety, wydarzenia z giełd technologicznych, zwłaszcza amerykańskich, spowodowały, że kurs Interii w ciągu sześciu tygodniu zmniejszył się prawie o 2/3. Dodatkowo, słaby klimat inwestycyjny w branży wzmocniło uniknięcie przez ITI wezwania na zapisywanie się na sprzedaż akcji Optimusa, którego najcenniejszym aktywem jest Onet. Z tych powodów znacznie utrudniona okazuje się możliwość pozyskiwania przez dotcomy kapitałów z rynku publicznego.Płytki rynek reklamy internetowej, głównego źródła dochodów spółek tego sektora, brak dodatkowych źródeł (podejmowane są wprawdzie próby zdywersyfikowania działaności o usługi dostępowe) oraz liczna konkurencja wśród portali powodują, że koszt pozyskania kapitału na rynku publicznym jest o wiele wyższy niż dla pozostałych przedsiębiorstw. Dotcomy są o wiele bardziej ryzykowne, toteż inwestorzy oczekują o wiele wyższej stopy zwrotu. Casus Interii, abstrahując od ogólnej koniunktury giełdowej, z pewnością przyczyni się do spadku premii z inwestycji w spółki internetowe.

Marcin T. [email protected]