Nie wszyscy tracą na bessie
Mimo trwającej dekoniunktury na rynku, od początku 2001 roku kursy akcji22 spółek wzrosły. W tym czasie spadła wartość papierów prawie 200 spółek.Do firm, których akcje zyskiwały w ostatnim czasie, należą najczęściej spółkio niskiej kapitalizacji, których akcje są skupowane przez grupy inwestorów.W kilku przypadkach były to spółki, nad którymi kontrolę przejmująinwestorzy branżowi.
Od początku 2001 r. WIG stracił prawie 20%. Jeszcze bardziej spadła wartość firm o największej kapitalizacji ? WIG20 zniżkował o przeszło 25%. W tym czasie spadły kursy większości akcji, notowanych na GPW. Aż w 45 przypadkach spadki przekroczyły 30%.W ostatnich miesiącach wzrastały ceny akcji spółek głównie o niskim free float, o małej kapitalizacji i już silnie przecenionych. Często firmy te pod koniec ubiegłego roku informowały o poważnych kłopotach finansowych. Wpływało to na spadek kursu, co z kolei było wykorzystywane przez niektórych inwestorów do zwiększenia udziału akcji tych spółek w swoim portfelu. Na przykład akcje Beton Stalu, który znalazł się w zeszłym roku na skraju upadłości, od początku bieżącego roku zyskały najwięcej (31,5%). W zeszłym roku walory Beton Stalu zostały drastycznie przecenione po tym, jak się okazało, że spółka jest zagrożona upadłością. Spadek ceny papierów został jednak wykorzystany do zwiększenia udziałów spółki w portfelu braci Kowalczyków. Ich zakupy przejściowo wpłynęły na poprawę notowań akcji firmy. Spółką zainteresowali się także inni inwestorzy, m.in. J.W. Construction, który może przez przejęcie kontroli nad firmą wejść na giełdę pomijając procedury dopuszczeniowe. Sporo (20,8%) zyskały też papiery Murawskiego. Spółka zajmująca się produkcją rur z PCW w ubiegłym roku znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Podobnie jak w przypadku Beton Stalu, kurs giełdowy po tej informacji znacznie spadł. Wykorzystała to jedna ze spółek, które przejęły kontrolę nad Chemiskórem. Murawski ma zostać wydawcą pism regionalnych. Od początku 2001 roku rosną także notowania Bytomia, który jest w trudnej sytuacji finansowej. Wzrost kursu jest prawdopodobnie związany z zakupami dokonywanymi przez warszawską spółkę Octavia.Czasami na wzrost kursu wpływały ogłoszone przez inwestorów branżowych wezwania po kursie wyższym niż rynkowy. Dzięki wezwaniu walory WKSM znalazły się na drugim miejscu pod względem wzrostu kursu akcji od początku bieżącego roku. Zyskały one w tym czasie przeszło 30%. Wzrost ten jest efektem ogłoszonego przez Tarmac wezwania na pozostające w wolnym obrocie walory spółki. Kurs akcji firmy w ostatnich miesiącach oscylował wokół 50 zł, ostatnio natomiast zbliżył się do ceny oferowanej w wezwaniu ? 71,50 zł. Również wezwanie do sprzedaży akcji było powodem wzrostu cen akcji Banku Śląskiego. W ciągu niecałych trzech miesięcy bieżącego roku zyskały na wartości przeszło 11%.W wielu przypadkach wzrost kursu akcji można było łatwo wywołać przez składanie nawet niewielkich zleceń z powodu niskiej płynności walorów. Zainteresowaniem inwestorów cieszą się ostatnio np. walory EFL oraz Fortis Banku. W obu przypadkach niski jest free float akcji tych przedsiębiorstw. Szczególnie w przypadku EFL wysoki kurs sprzyja głównym właścicielom firmy, która zamierza pozyskać inwestora strategicznego.W niektórych przypadkach obecne wzrosty cen akcji były odreagowaniem poprzednich drastycznych spadków. Na przykład walory Energomontażu-Północ, których cena w ciągu ostatnich kilku miesięcy spadła z ok. 24 zł do 10 zł, czyli prawie o 60%. Spółka jest przy tym w stosunkowo dobrej sytuacji finansowej.
Ewa Bał[email protected]