UOKiK wciąż bada Grajewo i Prospan
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakończył jedno z postępowań przeciwko zależnym od Grajewa Zakładom Płyt Wiórowych Prospan z Wieruszowa, nadal jednak bada, czy powiązane ze sobą firmy nie stosowały praktyk monopolistycznych podwyższając ceny swoich wyrobów. Ten rok dla producentów płyt wiórowych zapowiada się gorzej od poprzedniego.ZPW Prospan znajdujące się wraz z ZPW Grajewo w grupie niemieckiego Pfleiderera, domagały się od firmy Alpex Karlino zwrotu należącej do nich suszarni wiórów. Sprawą zajmował się także sąd, rozstrzygając ją z korzyścią dla Prospanu. Alpex przed kilkoma tygodniami zwrócił się w tej sytuacji do UOKiK. Urząd uznał jednak, że domagając się zwrotu swojej własności Prospan nie stosuje praktyk monopolistycznych.Nie wiadomo, czy równie korzystne dla spółki będzie rozstrzygnięcie w innej, ciągnącej się już ponad rok, sprawie, w której producenci mebli oskarżają Grajewo, Prospan oraz innych wytwórców płyt wiórowych o zmowę cenową.Grajewo, jak i Prospan systematycznie udzielają wyjaśnień i dostarczają UOKiK dokumentację. Postępowanie jest jednak wciąż przedłużane i nie zapadły dotąd żadne decyzje. Spółki podtrzymują opinię, że w ich przypadku podwyżki oznaczały w rzeczywistości powrót do cen sprzed załamania na rynku płyt wiórowych.Dzięki tym podwyżkom i wzrostowi popytu zarówno Grajewo, jak i Prospan mogły zaliczyć ubiegły rok do udanych. Poprawa stała się odczuwalna jeszcze w IV kwartale 1999 r. i utrzymała się w 2000 r. W efekcie zeszłoroczne przychody Grajewa ze sprzedaży wyniosły ponad 401 mln zł, zysk na działalności operacyjnej ponad 70 mln zł, a zysk netto ? 34,7 mln zł (w 1999 r. było to 45,2 mln zł straty netto).W tym roku sytuacja może nie wyglądać już tak dobrze. W pierwszych dwóch miesiącach br. rynek płyt wiórowych skurczył się o kilkanaście procent. W tej sytuacji podwyżki cen raczej nie wchodzą w grę. ? Ubiegły rok był dla nas dobry nie tylko ze względu na powrót cen do poziomu sprzed załamania na rynku. Efekty przyniosło także istotne ograniczenie kosztów. Jednak pod koniec roku wzrosły ceny naszych surowców, co wpłynie oczywiście także na wyniki w tym roku. Oceniam więc, że ten rok może być trochę gorszy od ubiegłego. Wciąż jednak nie będzie to zły okres, o żadnych stratach nie ma mowy ? powiedział PARKIETOWI Krzysztof Sędzikowski, prezes Pfleiderer Polska.Niezłe wyniki przedsiębiorstwa spowodowały wzrost kursu Grajewa na GPW. Cena akcji od kilku tygodni znajduje się w trendzie wzrostowym. Wczoraj walory spółki wyceniono na ponad 46 zł przy lekkim wzroście kursu. Zwyżce mogły sprzyjać w ostatnim czasie także plotki o ewentualnej kolejnej próbie Pfleiderera wycofania Grajewa z rynku publicznego. Na razie jednak, jak wynika z informacji uzyskanych przez PARKIET, działania w tym kierunku nie są planowane.
K.J.