Pod wpływem bardzo złego klimatu inwestycyjnego na światowych giełdach nadal spadają ceny polskich akcji. W czwartek WIG20 zniżkował o 1,3%, do 1372 pkt. Obroty nieznacznie wzrosły do 281 mln zł. Niewielką pociechą jest fakt, że nasz rynek i tak zachowuje się ostatnio nieco lepiej niż zagraniczne parkiety, gdzie spadki są znacznie głębsze, a coraz bardziej zdesperowani inwestorzy pozbywają się akcji spółek zarówno z sektorów nowej, jak i starej gospodarki.Sesja rozpoczęła się od otwarcia na poziomie 1385 pkt (-0,36%). Indeks tracił jednak z minuty na minutę i po godzinie spadły poniżej 1360 pkt (ponad 2%). W pierwszej części sesji zainteresowaniem inwestorów cieszyły się przede wszystkim akcje Elektrimu i Telekomunikacji Polskiej. Jeszcze przed południem zanotowały one wzrosty, by potem gwałtownie spaść. Walory Elektrimu kupowano, gdy okazało się, że Vivendi gotów jest zawiesić postępowanie arbitrażowe przeciwko polskiej spółce po tym, jak polski holding zgodził się przekazać zarządzanie nim pod kontrolę prezesa rady nadzorczej. Papiery zwyżkowały o 2,1%, do 29,5 zł. Później jednak zaczęły ostro tracić na wartości, do czego mógł się przyczynić wniosek o zwołanie przez mniejszościowych akcjonariuszy NWZA na 20 kwietnia. Mają być na nim głosowane zmiany w radzie nadzorczej. Akcje szybko przeceniono i jeszcze przed południem płacono za nie momentami tylko 27,1 zł (-6,2%). Podobny wzrost i spadek, choć w znacznie mniejszej skali, zanotowały papiery Telekomunikacji Polskiej. Zapowiedź spotkania ministra skarbu z przedstawicielami France Telecom i Kulczyk Holding w sprawie zakupu przez nich 10% akcji po 38 zł pozytywnie wpłynęła na kurs. Poranną zwyżkę (+0,9%) szybko jednak wykorzystali inwestorzy zamykający pozycje pod wpływem wydarzeń na giełdach zagranicznych, co zepchnęło kurs do 21,6 zł (-2,7%).Po południu indeks przez dłuższy czas utrzymywał się poniżej 1360 pkt. Zaczął odrabiać straty dopiero na godzinę przed otwarciem giełd amerykańskich. Ostatecznie Elektrim przy najwyższych na parkiecie obrotach (65 mln zł) spadł o 3,1%, a Telekomunikacja Polska o 0,45%.Większość spółek teleinformatycznych straciło w granicach 1,6% ? 1,8%. Spory popyt spowodował wzrost kursu dwóch firm budowlanych ? Mostostalu Zabrze (+5,6%) i Mostostalu Export (+4,5%). Pod wpływem pogłosek o możliwym pozyskaniu nowego inwestora branżowego nadal rośnie Elektrim Kable (+4,4%).Kursy niektórych spółek od pewnego czasu wyraźnie ?podciągane? są na zamknięcie. Dzięki temu bez strat zakończyli sesje akcjonariusze Optimusa (w trakcie sesji spadał nawet 5%), a z niewielkim zyskiem właściciele papierów Kredyt Banku, MCI i MPEC.