Należąca do państwa norweska spółka petrochemiczna Statoil wciąż liczy na przeprowadzenie jeszcze w czerwcu pierwotnej oferty publicznej ? wynika z informacji dziennika ?Financial Times?.Norweski mniejszościowy rząd socjaldemokratyczny nie zdołał w ubiegłym tygodniu uzyskać wystarczającego poparcia dla propozycji sprzedaży 20% bezpośrednich finansowych aktywów państwa (SDFI) w 150 przybrzeżnych firmach naftowych. Według rządowej propozycji, miały one być sprzedane właśnie Statoil i innym spółkom naftowym.Brak zgody w tej sprawie wzbudził obawy, że uzależniona od tej operacji prywatyzacja Statoil może zostać przesunięta na jesień. Prezes Statoil Olav Fjell nie traci jednak nadziei. ? Jestem przekonany, że politycy chcą osiągnąć porozumienie i to jeszcze w kwietniu. Stanowiska większości partii są do siebie zbliżone. To nie jest tak, że rząd proponuje sprzedaż 20%, a inni mówią ? wszystko albo nic. Oni rozmawiają na tych samych częstotliwościach ? powiedział ?Financial Times? prezes Fjell.Problem pojawił się w ubiegłym tygodniu, gdy kilka partii centrowych i konserwatywnych opowiedziało się za sprzedażą 25% SDFI, czyli więcej niż proponował rząd. 15% tych aktywów ma być sprzedane Statoil przed pierwotną ofertą publiczną 10 do 25% akcji powiększonego w ten sposób przedsiębiorstwa.Jeśli wszystko dobrze pójdzie, parlament może osiągnąć porozumienie w tej sprawie do 24 kwietnia, tak by w maju zaczęła się sprzedaż SDFI, a po niej roadshow Statoil przed IPO planowaną na czerwiec. Statoil przygotowuje się już do jednoczesnego wprowadzenia akcji na giełdę w Oslo i na NYSE. Spółka zrezygnowała jednak z wcześniej planowanego debiutu również w Londynie.W ofercie publicznej przewiduje się zastosowanie zachęt dla inwestorów detalicznych, tak jak było przy emisji największego norweskiego telekomu Telenor, który był prywatyzowany w grudniu. Z emisji akcji Telenoru norweski rząd pozyskał 15,25 mld koron (1,68 mld USD) i większość tych przychodów wydano na zmniejszenie olbrzymiego zadłużenia spółki telekomunikacyjnej.Statoil będzie zapewne potrzebował zasilenia kapitałowego ze strony państwa na zakup części SDFI. Wartość wszystkich SDFI szacowana jest na 250 mld koron.
J.B., ?Financial Times?