Najprawdopodobniej dziś zostanie podjęta decyzja o terminie WZA, którego zwołania zażądała grupa mniejszościowych akcjonariuszy BSK.

Akcjonariusze reprezentujący ponad 10% kapitału zażądali, aby zgromadzenie, z porządkiem obrad przewidującym wybór rady nadzorczej w drodze głosowania grupami oraz powołanie biegłego do spraw szczególnych, odbyło się przed 17 kwietnia br., czyli przed zakończeniem wezwania ogłoszonego przez ING. Przypomnijmy, iż Holendrzy, który obecnie dysponują pakietem 54,98% walorów BSK, ogłosili wezwanie do sprzedaży wszystkich akcji banku po 265 zł za walor. Zapisy można składać do 23 kwietnia br. Zarząd BSK uznał, że oferowana cena ?należycie odzwierciedla wartość rynkową akcji?. Mniejszościowi akcjonariusze uznali takie tłumaczenie za niewystarczające. Zwrócili się do zarządu z prośbą o komentarz, czy cena w wezwaniu odzwierciedla fundamentalną wartość banku, zadając jednocześnie trzy pytania. W pierwszym poprosili o skomentowanie tego, jak cena na poziomie 265 zł ma się do bardzo dobrych prognoz zysku netto i zwrotu z kapitału (ROE) w tym roku. Marian Czakański (na fot.), prezes BSK, odpowiedział: ? BSK nie publikował prognoz finansowych na 2001 rok w odniesieniu do zysku netto oraz wskaźnika ROE. Tymczasem w prasie (m.in. w PARKIECIE) ukazała się informacja, iż BSK prognozuje wypracowanie w tym roku 370 mln zł zysku netto (w 2000 r. było to 138,1 mln zł). W drugim pytaniu udziałowcy chcieli się dowiedzieć, czy cena 265 zł, zdaniem prezesa, odzwierciedla potencjał rozwoju budowany m.in. poprzez znaczące inwestycje w IT i budowę sieci detalicznej. ? Dla zachowania pozycji konkurencyjnej banku niezbędne jest stałe podnoszenie nakładów na IT oraz rozwój sieci ? odpowiada prezes Czakański. W ostatnim punkcie poproszono prezesa o skomentowanie faktu, iż cena oferowana przez ING jest realnie o 25% niższa w ujęciu dolarowym (20% w ujęciu złotowym) od ceny, po jakiej ING kupował papiery w 1996 r. ? Porównanie sytuacji rynkowej i jej uwarunkowań w 1996 roku i 2001 roku nie stanowiło przedmiotu naszych szczegółowych analiz ? wyjaśnia prezes BSK. nZarząd każdej spółki powinien reprezentować interes wszystkich akcjonariuszy. Decyzja władz BSK dotycząca terminu WZA będzie testem niezależności zarządu banku. Jeśli bowiem rzeczywiście dba on o interesy wszystkich udziałowców, to pozostawi im jeszcze po walnym możliwość wyboru, czy odpowiedzieć na wezwanie ING, czy nie.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ