Domingo Cavallo, nowy minister gospodarki Argentyny, zgodził sięna ponowne pełnienie tego urzędu pod warunkiem uzyskania nadzwyczajnych uprawnień. Deklaruje, że nie będzie redukował wydatków budżetowych,ale zamierza je zracjonalizować i zwiększyć obciążenia podatkowe.Deficyt budżetowy chce zmniejszyć o 3 mld USD? wynika z informacji Agencji Reuters.
Parlament uznał powagę sytuacji i poważnie potraktował postulaty człowieka, który po raz kolejny ma uratować kraj przed kryzysem gospodarczym i politycznym. Dokładnie dziesięć lat temu argentyński Kongres przegłosował firmowany przez D. Cavallo projekt ustawy o wymienialności peso, dzięki czemu udało się opanować hiperinflację.Deputowani, by zademonstrować gotowość wyjścia naprzeciw żądaniom D. Cavallo, postanowili pracować nawet podczas weekendu. Rzadko decydują się tego rodzaju honory. Tym razem znaczącą rolę odegrała też konieczność uspokojenia inwestorów.W poniedziałek izba niższa parlamentu wstępnie zatwierdziła pełnomocnictwa dla D. Cavallo, we wtorek miało się odbyć końcowe głosowanie w obu izbach.Rosnące szanse uzyskania przez ministra gospodarki nadzwyczajnych uprawnień, zwłaszcza w zakresie polityki podatkowej i reorganizacji rządu bez konieczności akceptacji parlamentu, pozytywnie wpłynęły na nastroje inwestorów, którzy chętnie kupowali zarówno argentyńskie obligacje jak i akcje.Nie zniechęciło ich nawet obniżenie oceny wiarygodności kredytowej Argentyny przez Standard & Poor's, ani też publikacja niepomyślnych informacji o sytuacji makroekonomicznej. Według wstępnych danych, w roku ubiegłym spadek produktu krajowego brutto wyniósł 0,5%, a więc był większy, niż prognozowano wcześniej. Świadcząca o poziomie ryzyka inwestycyjnego różnica w oprocentowaniu obligacji rządu argentyńskiego i walorów skarbu amerykańskiego zmniejszyła się z 1000 pkt. bazowych w ubiegłym tygodniu do 932 pkt.
W.Z., Reuters