Zalecenie analityków DM WBK
Analitycy Domu Maklerskiego WBK radzą akcjonariuszom Banku Śląskiego trzymać walory BSK i poczekać na wyższą cenę w wezwaniu.Cena w wezwaniu ogłoszonym przez ING wynosi 265 zł, a zapisy trwają od 19 marca do 23 kwietnia. Zdaniem analityków DM WBK, oferta zawiera niewielką premię w stosunku do ceny rynkowej (jest wyższa od ostatniego kursu zamknięcia przed wezwaniem o 16,2% i o 13,9% wyższa niż średnia z ostatnich 12 miesięcy). Wydaje się to zbyt mało w stosunku do wartości fundamentalnej akcji. Zdaniem analityków, najniższą ceną, jaką można by zaakceptować odpowiadając na wezwanie, jest 285 zł. ING zapłacił za akcję BSK podczas prywatyzacji w 1993 roku transakcja odbyła się przy wskaźniku C/WK na poziomie 1,55 (przy takim założeniu akcja byłaby dziś warta 278 zł).Do ewentualnego podwyższenia ceny mogą skłonić ING naciski niektórych inwestorów instytucjonalnych. Nie akceptują oni propozycji ING i domagają się powołania biegłego rewidenta do spraw szczególnych (jeszcze przed zakończeniem wezwania). ING powinno zależeć na kupieniu odpowiedniej liczby akcji, ponieważ w innym przypadku może nie dojść do planowanego na br. połączenia BSK z polskim oddziałem ING. Niewykluczone że to właśnie ta fuzja jest główną przyczyną ogłoszenia wezwania. Nieznane są szacunki ING dotyczące wartości polskiego oddziału. Istnieje możliwość, że ING wycenił swój oddział zbyt wysoko.Innym powodem, który może być przyczyną zablokowania fuzji, są ubiegłoroczne wyniki finansowe BSK. Zysk netto wyniósł 138 mln zł i był niższy o 30,8% niż w 1999 roku. Osiągnięcie słabych wyników w ub.r. było przede wszystkim skutkiem wysokich rezerw (ponad 400 mln zł) utworzonych w związku z pogorszeniem sytuacji finansowej kredytobiorców. Według zapewnień przedstawicieli banku, politykę rezerw uzgodniono z audytorem. Pozostaje jednak pytanie, dlaczego tak znaczące rezerwy utworzono właśnie przed ogłoszeniem wezwania, kiedy wyniki finansowe będą miały decydujący wpływ na poziom parytetu wymiany akcji BSK i ING Polska.Przy podejmowaniu decyzji o odpowiedzi na wezwanie z ceną wyższą od obecnej, akcjonariusze powinni wziąć pod uwagę potencjalny kurs, jak i poziom płynności akcji banku po ewentualnym sukcesie tego wezwania (analitycy sądzą jednak, że wezwanie po 265 zł nie zakończy się powodzeniem).
Ewa Bałdyga