Tokio na drugim miejscu w rankingu
Pierwszy raz od 20 lat Londyn wysunął się na pierwsze miejsce na świecie pod względem wysokości kosztów wynajmu pomieszczeń biurowych, dystansując najdroższe dotychczas Tokio.Według badań firmy konsultingowej zajmującej się handlem nieruchomościami DTZ, w ub.r. roczny koszt w przeliczeniu na jedną stopę kwadratową (czynsz, opłaty administracyjne i podatek) wynosił na West End 158 dolarów, w porównaniu ze 147 dolarami w centrum Tokio. W City, które uplasowało się na trzecim miejscu na świecie, koszt ten wynosił 126 dolarów, w Nowym Jorku ? 80 dolarów, w Edynburgu ? 63 dolarów, natomiast we Frankfurcie ? 56 dolarów.Dyrektor DTZ John Forrester zwrócił uwagę, że lokujący swoje biura w Londynie przedsiębiorcy częściowo kompensują sobie wyższe koszty zwiększonym zagęszczeniem powierzchni biurowej, ograniczając powierzchnię przypadającą na jednego zatrudnionego w stopniu, który nie byłby dozwolony w żadnym kraju z kontynentalnej części Europy. Takiemu zagęszczeniu sprzyja fakt, że w odróżnieniu od np. Niemiec, w Wlk. Brytanii nie ma przepisów regulujących ani dopuszczalne zagęszczenie powierzchni biurowej, ani maksymalną odległość miejsca pracy od okna.
M.K.