Dwa tygodnie zmagań z górnym ograniczeniem luki na poziomie 14 897 pkt. nie przyniosło żadnego skutku, okazuje się to być ponad siły popytowej strony rynku. Inwestorzy grający obecnie na zwyżkę indeksu podejmują ogromne ryzyko. Być może nie stoją oni na zupełnie straconej pozycji, ale w krótkim terminie spadki indeksu mogą być kontynuowane. Po swojej stronie mają oni pokonanie przez WIG 1,5?miesięcznej linii trendu. Kwestią sporną jest interpretacja 2-tygodniowej konsolidacji widocznej na wykresie. Pobieżne spojrzenie prowadzi do wniosku, że jest ona formacją kontynuacji i wybicie zdecydowanie powinno nastąpić dołem. Jest jednak jedno ?ale?, mianowicie flaga ta powstała po wzroście WIG o 1000 pkt. Teoretycznie zatem, może się ona okazać zapowiedzią kontynuacji tegoż 1000-punktowego wzrostu. Niestety, odczuwalna na poniedziałkowej sesji presja podaży sprawiła, że RSI po raz drugi odbił się od spadkowej linii trendu, MACD wyhamowuje tempo wzrostu, CCI delikatnie naruszył wolniejszą średnią. Sam wykres WIG na zamknięciu znalazł się na poziomie sprzed 2 tygodni, przerywając tym samym sekwencję coraz wyżej położonych dołków opartą o sesje 16, 22, 27 marca. Moment jest zatem szczególny, a ostatnim wsparciem, które podtrzymuje nadzieje na kontynuację rozpoczętego w połowie marca korekcyjnego wzrostu, jest poziom 14 500 pkt.