Branża Przemył Lekki znajduje się w trendzie spadkowym od ponad dwóch miesięcy. W tym czasie wartość indeksu tego sektora spadła o ponad 20%, a zakończona właśnie wybiciem w dół dwutygodniowa konsolidacja wskazuje, że niekorzystny dla posiadaczy akcji trend będzie kontynuowany.
Spośród 17 spółek sektora na plus wyróżnia się, z punktu widzenia analizy technicznej, Bytom.Od dłuższego czasu w trendach bocznych poruszają się Masters, Novita, Inter Groclin i Garbarnia. Wybicie z tych konsolidacji powinno dać początek wyraźnym trendom, dlatego warto obserwować notowania tych firm. Jednak decydując się na podjęcie inwestycji trzeba, jako dodatkowy czynnik ryzyka, uwzględniać bardzo niską płynność wszystkich tych walorów.Sektor na tle rynkuW czasie ostatnich 60 sesji wartość indeksu Przemył Lekki spadła o 15%. To wynik nieznacznie lepszy od WIG i trochę gorszy od indeksu cenowego, sugerujący, że akcje z tego sektora spadły mniej więcej w takim samym tempie jak cały rynek.Wykres siły relatywnej, mierzącej zachowanie indeksu Przemysł Lekki w stosunku do indeksu cenowego, wniosku takiego nie potwierdza (wykres 1). Na wykresie wskaźnika widać wyraźny trend wzrostowy, zakończony w styczniu tego roku. Po dwóch miesiącach konsolidacji, w czasie której ukształtowana została formacja podwójnego szczytu, siła relatywna wybiła się w dół, rozpoczynając trend spadkowy. Ponieważ przełamana została linia trendu wzrostowego, należy spodziewać się, że zmiana tendencji ma trwały charakter i w najbliższym czasie akcje z branży Przemysł Lekki będą słabsze od szerokiego rynku.Indeks Przemysł Lekki ? analizaIndeks Przemysł Lekki znajduje się w silnym trendzie spadkowym od początku bieżącego roku. Pod koniec lutego niedźwiedziom udało się doprowadzić do przełamania niezwykle istotnego wsparcia, znajdującego się na poziomie 394 pkt. (wykres 2). To wydarzenie definitywnie zakończyło trwającą prawie rok formację konsolidacji, stanowiącą zakończenie wcześniejszego trendu wzrostowego. Odmierzając wysokość formacji od punktu, w którym ceny wybiły się z niej, otrzymujemy poziom 340 pkt. jako minimalny zasięg spadków. W tym wypadku słowo minimalny należy szczególnie podkreślić, bowiem biorąc pod uwagę bardzo długi czas kształtowania formacji kończącej trwającą od października 1998 do marca 2000 roku hossę, można spodziewać się znacznie większej zniżki. Zakładając optymistycznie, że mamy do czynienia tylko z korektą tamtych wzrostów, można prognozować spadki indeksu Przemysł Lekki do 320 punktów. Na tym poziomie znajduje się 50-proc. zniesienie zwyżki oraz dołek z listopada 1999 roku. 62-proc. zniesienie wspomnianego trendu wzrostowego przebiega na wysokości 300 punktów, ale również założenie końca spadków na tym poziomie wydaje się nazbyt optymistyczne. A to dlatego, że rozpoczęte na początku roku spadki wcale nie wydają się korektą wzrostów, ale kontynuacją wcześniejszej bessy.Żeby zobaczyć, że wniosek taki nie jest bezpodstawny, należy spojrzeć na wykres indeksu Przemysł Lekki w nieco szerszej perspektywie (wykres 3). Otóż praktycznie od samego początku utworzenia wskaźnika tej branży znajduje się on w trendzie spadkowym. Najwyższa wartość indeksu Przemysł Lekki (z maja 1995 roku) to 1241 pkt. Od tamtej pory rynek tych akcji przez większość czasu poruszał się na południe, osiągając w październiku 1998 roku najniższą wartość w historii ? 231,6 pkt. Wspomniana zwyżka, rozpoczęta w październiku 1998 roku i zakończona w marcu 2000 roku na poziomie 451 pkt., to chyba nic innego jako korekta poprzedzających ją spadków. Zatem wybicie w dół z konsolidacji w lutym tego roku, poprzedzone przełamaniem wzrostowej linii trendu, to powrót do głównej tendencji, która ma kierunek spadkowy. Stąd wniosek, że zwyżka z lat 1998?2000 powinna zostać zniesiona w całości, czyli wartość indeksu Przemysł Lekki ponownie powinna spaść do 231 pkt.Podobnie jak perspektywy długoterminowe, również najbliższa przyszłość nie wygląda dobrze dla posiadaczy akcji z tej branży. Oto bowiem na wykresie indeksu Przemysł Lekki ukształtowała się w ostatnich dwóch tygodniach formacja flagi. Występuje ona zazwyczaj w silnych trendach i, jak jest napisane w książkach do analizy technicznej, ?powiewa w połowie masztu?. Oznacza to, że formacja występuje w połowie ruchu cen. W tym przypadku ?drzewcem? flagi jest spadek trwający od 6 do 15 marca, którego długość to 27 pkt. Odmierzając tę wartość w dół od najwyższego punktu flagi (364 pkt.), otrzymamy poziom 337 pkt. jako zasięg spadku wynikający z opisywanej formacji.Warto w tym momencie wrócić do wykresu tygodniowego indeksu Przemysł Lekki. Gdyby zachować odpowiednie proporcje, to wzrost z lat 1998?2000 można określić jako formację flagi w silnym długoterminowym trendzie spadkowym. Wprawdzie analiza techniczna nie uznaje tak dużych struktur za flagę (flagi opisywane są jako formacje krótkoterminowe, których czas kształtowania nie przekracza kilku tygodni), ale nie znaczy to, że figurę tę należy ignorować. Nie przywiązywałbym do niej wagi prognostycznej, ale uważałbym za potwierdzenie wyraźnej dominacji niedźwiedzi w branży Przemysł Lekki.Indeks Przemysł Lekki ? Odzież ? analizaNajsłabszą część sektora Przemysł Lekki stanowią spółki odzieżowe. Ostatnia fala spadkowa na wykresie indeksu Przemysł Lekki ? Odzież rozpoczęła się w styczniu zeszłego roku i zniosła już całą poprzedzającą ją hossę (wykres 4). Na sesji 15 marca indeks PLO miał wartość 280 pkt. ? najniższą w historii. Niewiele w tej chwili wskazuje na to, by niekorzystna dla posiadaczy akcji tendencja została zakończona. Chyba że bykom udałoby się doprowadzić do przełamania przyspieszonej linii trendu, przebiegającej na poziomie 320 pkt. O ile nie musiałoby to być równoznaczne z początkiem hossy w branży odzieżowej, to pozwoliłoby na zwyżkę do głównej linii trendu, znajdującej się na poziomie 380 pkt.Ciekawe spółkiBytom ? na rynku tych akcji trwała od początku lutego zacięta walka o kontrolę nad przyszłym trendem, czego efektem była dość gwałtowna konsolidacja. Po zamknięciu sesji powyżej 6,6 zł można mówić o istotnym sygnale kupna. Teraz należy oczekiwać zwyżki przynajmniej do szczytu z kwietnia zeszłego roku, znajdującego się na poziomie 8,4 zł. Dopiero gdyby ten opór został przełamany, będzie można mówić o zmianie trendu długoterminowego z bocznego na wzrostowy.O załamaniu korzystnego dla posiadaczy akcji scenariusza będzie można mówić, jeśli wykres kursu ponownie spadnie poniżej poziomu 6,6 zł. W takim przypadku należy oczekiwać dna na poziomie 3,11 zł, skąd rozpoczęła się zwyżka w listopadzie zeszłego roku. Za bardziej prawdopodobny można uznać dalszy wzrost kursu, bowiem trwająca już ponad dwa miesiące konsolidacja poprzedzona była trendem wzrostowym.Lentex ? najbardziej płynna spółka w branży Przemysł Lekki i jedyna, obok Inter Groclin, której kapitalizacja przekracza 100 mln zł. W ostatnich dwóch tygodniach kurs akcji Lenteksu wzrósł o 20%, ale trend główny w dalszym ciągu ma kierunek spadkowy. Bessa na rynku tych akcji trwa od początku roku z wyraźnym przyspieszeniem w połowie lutego. Zwrot na rynku, który miał miejsce w połowie marca, był gwałtowny i nie sprawiał wrażenia nowego trendu, a jedynie korekty wcześniejszych spadków. Ograniczeniem dla zwyżki powinien być dołek z września zeszłego roku, znajdujący się na wysokości 20,3 zł. Wsparcie to strefa 13,5?14 zł, na którą składa się dołek z połowy marca i minimum z września 1999 roku.StrategiaWobec załamania trendu wzrostowego na wykresie siły relatywnej mierzącej zachowanie indeksu Przemysł Lekki w stosunku do indeksu cenowego, co sugeruje, że akcje tej branży będą słabsze od szerokiego rynku, kupowanie walorów spółek Przemysłu Lekkiego akurat teraz nie wydaje się uzasadnione. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę bardzo niską płynność tych akcji.
Tomasz Jóźwik