Sprzedaż działalności przedsiębiorstwa spedycyjnego i agencji celnej Caspol przesunie się o około jeden miesiąc. Umowy z przejmującą działalność spółką z branży JAS-FBG nie podpisano, jak zapowiadano, do końca marca, jednak główny akcjonariusz giełdowej spółki zapewnia, iż strony nie zamierzają rezygnować z doprowadzenia transakcji do końca.Według wyjaśnień, jakie usłyszeliśmy od Yawalu, czyli głównego akcjonariusza (posiada 67% akcji) Caspolu, problemy powstały w trakcie szczegółowych ustaleń. ? Opóźnienie wynika z przedłużania się procedur sprawdzających. Strona przejmująca chce bowiem szczegółowo przyjrzeć się całemu przedsiębiorstwu ? wyjaśnia Piotr Knapiński, dyrektor finansowy Yawalu. Jego zdaniem, pełna ocena powinna być gotowa do 10 kwietnia, natomiast przekazanie przedsiębiorstwa zostanie zakończone do końca kwietnia. Piotr Knapiński potwierdza jednocześnie wcześniejsze informacje, jakich udzielali prezesi Caspolu oraz JAS-FBG, iż cena transakcji zbliżona będzie do wartości księgowej giełdowej spółki. ? Myślę, że 14 mln zł, jakie wówczas wymieniano, można podtrzymać ? stwierdził.Najprawdopodobniej jednak zanim dojdzie do sprzedaży działalności Caspolu, inwestorzy będą mieli okazję dowiedzieć się, jaki jest nowy pomysł na przyszły biznes pozostającej na giełdzie firmy. ? Projekty na WZA Caspolu, które zajmie się określeniem dalszej strategii mają zostać przedstawione około połowy kwietnia 2001 roku ? dodaje dyrektor Knapiński.
Adam Mielczarek