Do najbardziej widowiskowych wydarzeń na polskim rynku kapitałowym można zaliczyć wyścig inwestorów o przejęcie PBR i AmerBanku. W przypadku PBR kontrolę nad nim chciały przejąć BRE, Skandinaviska Enskilda Banken (SEB) oraz Bayerische Landesbank. Ostatecznie do rywalizacji przystąpiły tylko dwa pierwsze banki. BRE w wezwaniu ogłoszonym na początku kwietnia 1998 roku zaproponował akcjonariuszom 22,5 zł za akcję PBR. Wówczas kurs walorów banku na giełdzie wynosił 19,9 zł. Po dwóch tygodniach BRE podniósł cenę do 24,3 zł.Szwedzki bank, który chciał wejść na polski rynek, ogłosił kontrwezwanie na PBR z ceną 28 zł. BRE nie dał jednak za wygraną i w ostatnim dniu wezwania zaproponował 0,5 zł więcej. Wyższa cena spowodowała, że na wezwanie BRE odpowiedzieli główni akcjonariusze PBR ? Skarb Państwa i PBK. Dzięki temu po pierwszym wezwaniu BRE posiadał już prawie 94% akcji. Celem BRE było jednak pełne przejęcie PBR, dlatego po kilku tygodniach ogłosił on drugie wezwanie oferując 28,50 zł za walor. Dzięki temu BRE zwiększył swój udział do 99,4%. Połączenie obu banków nastąpiło w lipcu.SEB dopiero w zeszłym roku kupił akcje polskiego banku. Obecnie posiada około 33-proc. udział w BOŚ. Natomiast Bayerische Landesbank na jesieni 1998 roku przystąpił do walki o przejecie AmerBanku. Jego konkurentem był Deutsche Genossenschaftbank (DG Bank), który jako pierwszy w ogłosił wezwanie. Akcjonariuszom zaproponował 34,6 zł za akcję AmerBanku. Z kontrwezwaniem wystąpił Bayerische Landesbank. Zaproponował cenę wyższą prawie o 7% (37 zł). W wyniku ogłoszonych wezwań oba banki chciały zwiększyć udziały w głosach maksymalnie do 50%.Największy akcjonariusz AmerBanku ? belgijski Banque Bruxelles Lambert (BBL), który posiadał akcje uprawniające do ponad 21,2% głosów na WZA ? pomimo różnicy w cenach sprzedał walory DG Bankowi. Do transakcji tej doszło ze względu na powiązania kapitałowe BBL z ING, który poinformował, że w zamian za akcje AmerBanku, kupił od DG Banku walory niemieckiego banku BHF.W tych warunkach Bawarczycy, nie mając szans na przejęcie większościowego pakietu akcji AmerBanku, obniżyli cenę w wezwaniu o 30%, do poziomu 26 zł. Rezygnując tym samym z walki o kontrolę nad giełdowym bankiem. Dzięki wezwaniu DG Bank stał się posiadaczem około 56% kapitału AmerBanku i 38% głosów.

P.U.