Szóstą sesję z rzędu rosną kursy spółek z sektora zaawansowanych technologii. W efekcie TechWIG zwiększył swoją wartość o około 130 pkt. (15%) i w całości zrealizował już zasięg wzrostów wynikający z formacji podwójnego dna (960 pkt.). Nie oznacza to jednak, że tu skończy się fala wzrostowa. Dalsze wzrosty mają coraz większe prawdopodobieństwo realizacji, ale aby to nastąpiło, rynkowi przydałby się krótki odpoczynek. Korekta, której wystąpienie wydaje się coraz pewniejsze, nie powinna jednak sięgnąć niżej niż 900 pkt. (luka hossy i linia podwójnego dna). Ewentualne przekroczenie tego poziomu będzie dość niekorzystnym sygnałem, a kolejna strefa popytowa, która mogłaby powstrzymać spadki, znajduje się dopiero w okolicy 830 pkt. Taki scenariusz raczej nam obecnie nie grozi, a coraz bardziej rosną szanse wzrostów w trochę dłuższym terminie. Za takim rozwojem sytuacji przemawiają wskaźniki trendu. Poprawia się obraz szybkich średnich kroczących, które zmieniły już kierunek na wzrostowy. Rynek byka od kilku sesji sygnalizuje system kierunkowy oraz wskaźnik impetu. Mimo to z dalszymi zakupami akcji spółek zaliczanych do sektora zaawansowanych technologii lepiej poczekać do momentu, kiedy TechWIG pokona 1000 pkt. Tutaj kumuluje się kilka silnych barier podażowych (m.in. SK-45 oraz dołek z początku marca), a dopiero ich pokonanie umożliwi wzrosty do około 1200 pkt.