Reuters przygląda się możliwości przejęcia części agencji Bridge ? potwierdził w rozmowie z PARKIETEM Peter Job, prezes Reutera. Jak już informowaliśmy, kierowana przez niego firma jest typowana jako główny kandydat do przejęcia części aktywów firmy Bridge, jednego ze swoich konkurentów.Reuters, u nas zwykle kojarzony z informacjami lub specjalistycznymi terminalami w bankach czy biurach maklerskich, angażuje się także w dostarczanie technologii oraz obsługę transakcji na rynku kapitałowym. Reuters zamierza niedługo upublicznić swoją spółkę Instinet, czyli, jak uważają to przedstawiciele agencji, ?największą na świecie firmę maklerską świadczącą usługi elektroniczne na rynku akcji oraz transakcji długoterminowych o stałym dochodzie?. Reuters pozostanie jednak akcjonariuszem Instinetu ? zapewnił PARKIET Peter Job (na fot.). Wyjaśnił także, że firma maklerska musi być niezależna od agencji, co nie przeszkadza w zarabianiu na transakcjach na rynku kapitałowym (Instinet obsługuje 10% transakcji na rynku amerykańskim).? Reuters dostarcza dane i informacje już 1,4 tys. serwisom internetowym na całym świecie ? powiedział w rozmowie z PARKIETEM Peter Job. Jak tłumaczy technologie internetowe pozwoliły tej agencji obniżyć koszty i zwiększyć zakres działalności. ? Internet to szansa, a nie zagrożenie ? stwierdził rozmówca PARKIETU.? Polska jest bardzo dobrym rynkiem dla Reutera ? twierdzi Peter Job. Jego zdaniem, pod względem wielkości generowanych przychodów, tutejszy oddział firmy jest w stanie niedługo wyprzedzić Szwecję.A warto przypomnieć, że naszym krajem Reuters zainteresował się bardzo dawno temu, bo już w połowie XIX wieku. W roku 1852 relacjonowano dane o transakcjach w handlu zbożem m.in. w Gdańsku. Serwis finansowy Reutera zawitał jednak do Polski dopiero w 1978 roku, kiedy to w NBP zainstalowano pierwszy terminal walutowy.Peter Job stwiedził, iż Reuters na razie nie planuje ewentualnego przejmowania firm w naszym regionie Europy.
Łukasz Kwiecień[email protected]